Neymar opuszczał Camp Nou za rekordowe 222 miliony euro, a Barcelona nie jest gotowa zaoferować zespołowi z Paryża tak ogromnych pieniędzy. Zamierza więc do oferty włączyć kilku swoich zawodników, którzy z różnych powodów rozważają odejście z zespołu: według Globo Esporte są to Ousmane Dembele, Samuel Umtiti oraz Ivan Rakitic. Każdego z nich łączono już tego lata z innymi klubami. Na stole leżałoby więc "zaledwie" 100 milionów euro, a więc mniej niż połowa kwoty, za jaką gwiazda Canarinhos opuściła Barcelonę. Przypomnijmy, że z powodu kontuzji skrzydłowy nie bierze udziału w rozgrywanym w jego ojczyźnie Copa America.
 
Brazylijczyk nie może zaliczyć minionego sezonu do udanych. Do Paryża odchodził celem zostania czołowym piłkarzem Europy i wyjścia z cienia Leo Messiego, tymczasem za nim kolejny sezon okupiony problemami ze zdrowiem oraz triumfem tylko w Ligue 1. Minioną kampanię zakończył z dorobkiem 23 goli i 13 asyst w 28 meczach.
 
Według informacji portugalskojęzycznej telewizji, na powrót zawodnika mocno naciskają najważniejsi piłkarze Dumy Katalonii, a więc Luis Suarez, Gerard Pique oraz sam Messi.
 
Do tej pory Nasser Al-Khelaifi pozwalał swojej gwieździe na naprawdę dużo, jednak zmienił on nastawienie po kolejnym bezbarwnym sezonie swojego zespołu. Zdecydował się on nawet na krytykę zawodnika, którego pozycja w Paryżu wyraźnie osłabła. To tylko potęguje wieści o ewentualnym odejściu 27-latka.
 
Nie wiadomo jak transfer Neymara miałby się do ewentualnego przyjścia do stolicy Katalonii Antoine'a Griezmanna. Jeszcze niedawno taki ruch wydawał się być przesądzony, jednak ciężko przypuszczać, że klub byłoby stać na sprowadzenie dwóch tak wielkich gwiazd w jednym oknie transferowym, a później - zmieszczenie ich na boisku.