Media od pewnego czasu łączą Heynena z Perugią. Sprawy nabrały tempa, gdy klub pożegnał się z dotychczasowym trenerem Lorenzo Bernardim. "Od dziś jestem tylko pierwszym kibicem Perugii, dopingując z daleka, zawsze będę obok was. Za tą miłość, którą czuje do miasta i kibiców, chciałem być pierwszym, który was poinformuje o tej smutnej wiadomości. Nie będę już trenerem, który będzie prowadził Perugię do sukcesów. Tak zadecydował zarząd" - napisał na Instagramie.

 

Jak poinformował Onet, Heynen jest po spotkaniu z działaczami włoskiego zespołu i podczas trwania turnieju Ligi Narodów w Mediolanie powinien podpisać kontrakt. Jeśli tak się stanie, znów będzie łączył pracę w klubie i reprezentacji.

 

Belg do niedawna prowadził VfB Friedrichshafen, z którym rozstał się po zakończeniu ostatniego sezonu. Taką decyzję tłumaczył tym, że chciałby skoncentrować się na pracy z Biało-Czerwonymi, z którymi celuje w medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

 

Sir Safety Conad Perugia w ostatnim sezonie wywalczyła wicemistrzostwo oraz Puchar Włoch.