Artur Łukaszewski: Czego oczekujemy, jeśli chodzi o polską ekipę?

 

Witold Bańka: W przypadku tak dużych imprez zawsze oczekujemy medali. To jest esencja sportu. Ciężko jednak szacować. Igrzyska europejskie to impreza, która dopiero buduje swoją tradycję, pozycję, to przecież dopiero druga edycja po Baku 2015. Mamy silną reprezentację. Liczę na sporą liczbę medali, ale dzisiaj ciężko szacować, jak udany będzie to start. Wiem, że będzie udany, a ile medali będzie, to już zobaczymy.

 

Jest osiem dyscyplin, które dają punkty w kwalifikacjach do igrzysk, albo dają bezpośredni awans do Tokio, jak to jest w przypadku tenisa stołowego czy strzelectwa. Dlatego jest tutaj druga strona medalu...

 

To jest też idea igrzysk europejskich. Jestem przekonany, że z każdą kolejną edycją, ideą tych igrzysk będzie to, że będą główną kwalifikacją do igrzysk olimpijskich. Z każdą edycją to będzie podnosiło rangę imprezy. Na pewno nie można jej lekceważyć - jestem przekonany, że igrzyska europejskie wrosną w tradycję i z każdą kolejną edycją będą ogrywały większą rolę. To jest też dobry sprawdzian dla naszych zawodniczek czy zawodników. Chociażby w kajakarstwie startuje nasza dwukrotna medalistka olimpijska Karolina Naja, a takie przykłady można by mnożyć.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.