Bottas uzyskał czas 1.30,937 i był szybszy od broniącego tytułu i prowadzącego w klasyfikacji generalnej kolegi z teamu o 0,424 s. Trzeci wynik miał reprezentant Monako Charles Leclerc - 0,649 s straty, a czwarty jego partner z Ferrari Niemiec Sebastian Vettel - 0,728.

 

W pierwszej piątkowej sesji w Le Castellet Mercedes także był najszybszy, ale wówczas Hamilton miał najlepszy czas, a Bottas był drugi. Za nimi uplasowali się Leclerc, Holender Max Verstappen (Red Bull) i Vettel.

 

Ferrari przegrało w piątek nie tylko na torze - sędziowie nie przychylili się bowiem do wniosku włoskiego teamu o uchylenie kary dla Vettela z Grand Prix Kanady (9 czerwca). Wówczas Niemiec dojechał do mety na pierwszym miejscu, ale ponieważ wcześniej zajechał drogę Hamiltonowi, do jego wyniku doliczono pięć sekund. Dzięki temu to Brytyjczyk stanął na najwyższym stopniu podium.

 

Kubica na pierwszym treningu we Francji zajął 19. miejsce - lepszy był tylko od zmagającego się z problemami technicznymi reprezentanta gospodarzy Romaina Grosjeana (Haas-Ferrari). Na drugim treningu Polak miał 4,258 s straty do Bottasa, a 0,581 do przedostatniego, kolegi z Williamsa Brytyjczyka George'a Russella.

 

W klasyfikacji generalnej po 7 z 21 wyścigów prowadzi Hamilton - 162 punkty, przed Bottasem - 133 i Vettelem - 100. Kubica i Russell są w gronie trzech kierowców, którzy nie wywalczyli nawet punktu.

 

W sobotę odbędzie się trzeci trening i kwalifikacje. Niedzielny wyścig zaplanowano na godzinę 15.10.

 

Wyścigi Formuły 1 do obejrzenia w Eleven Sports.