Brazylia turniej zaczęła świetnie od wygranej z Boliwią 3:0. Później przyszedł bezbramkowy remis z Wenezuelą, a na koniec podopieczni Tite rozbili Peru 5:0. Po pierwszych dwóch meczach kibice "Canarinhos" mocno narzekali na styl, w jakim zaprezentowali się ich zawodnicy. Przed spotkaniem z Peruwiańczykami były pewne obawy o rezultat, ale gospodarze nie dali rywalom żadnych szans.

Paragwajczycy mogą mówić o dużym szczęściu. Podczas tegorocznej edycji mistrzostw Ameryki Południowej jeszcze nie wygrali. Turniej rozpoczęli od remisu z Katarem 2:2. Następnie podzielili się punktami z Argentyną, chociaż w końcówce mieli rzut karny na wagę trzech oczek. W decydującym spotkaniu przegrali z Kolumbią, ale wyniki w innych grupach pozwoliły im awansować z trzeciego miejsca.

Brazylia i Paragwaj z reguły dość często spotykają się w Copa America. W 2011 i w 2015 roku trafiały na siebie właśnie w ćwierćfinałach. W obu przypadkach lepsi okazywali się "La Albirroja"którzy za każdym razem zwyciężali po rzutach karnych. Paragwajczycy w historii dwukrotnie triumfowali w Copa America. Miało to miejsce w 1953 i w 1979 roku.

Brazylia sukcesy święciła ośmiokrotnie. Ostatni raz w 2007 roku. Już przed tegorocznymi rozgrywkami wiadomo było, że "Canarinhos" są jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w całej imprezie. Wyniki grupowe tylko to potwierdziły. Paragwaj jednak w ostatnich latach był prawdziwą zmorą Brazylijczyków. Czy tym razem będzie podobnie?

Transmisja meczu Brazylia - Paragwaj od godziny 2.15 w Polsacie Sport i Polsacie Sport Premium 1.