Pokonać obrończynie złota, czyli pierwsza misja Polek w Final Six Ligi Narodów

Siatkówka
Pokonać obrończynie złota, czyli pierwsza misja Polek w Final Six Ligi Narodów
fot. Polsat Sport

Po ponad 10 latach oczekiwania Polki nareszcie awansowały do turnieju finałowego siatkarskiej Ligi Narodów, czyli dawnej Ligi Światowej. W chińskim Nankin staną jednak przed niezwykle trudnym zadaniem. W fazie grupowej zmierzą się kolejno z Amerykankami i Brazylijkami. Kim są pierwsze rywalki Biało-Czerwonych?

O tym, że reprezentacja Stanów Zjednoczonych jest jedną z najsilniejszych drużyn żeńskich świata wiadomo nie od dziś. Świadczyć o tym może ranking FIVB, w którym podopieczne Karcha Kiraly'ego plasują się na trzecim miejscu zaraz za Serbkami i Chinkami. Amerykanki mają na swoim koncie pięć medali igrzysk olimpijskich, w tym trzy srebrne i dwa brązowe. W 2014 roku po raz pierwszy w historii wywalczyły tytuł mistrzyń świata.

 

Jankeski znakomicie radziły sobie w rozgrywkach World Grand Prix. Triumfowały w nich sześciokrotnie, a pierwszy raz nastąpił już w trzeciej edycji w 1995 roku. Dalsze sukcesy nastąpiły już po roku 2000. Po przekształceniu World Grand Prix w Ligę Narodów na sukces USA nie trzeba było długo czekać. Siatkarki z Ameryki Północnej po zaciętej walce w finale pokonały reprezentację Turcji 3:2 i zawiesiły na szyjach złote medale premierowej edycji rozgrywek.

 

W drugim sezonie również błyszczą solidną grą. W fazie zasadniczej wygrały dwanaście z piętnastu spotkań, co pozwoliło im na zajęcie drugiej lokaty w tabeli Ligi Narodów. To o cztery miejsca wyżej, niż reprezentacja Polski. Bezpośrednie starcie amerykańsko-polskie zakończyło się porażką siatkarek Jacka Nawrockiego 1:3.

 

Ekipa Kiraly'ego w drugim tygodniu nieoczekiwanie uległa Dominikanie 2:3. Kolejną porażkę Amerykanki poniosły przed własną publicznością w Lincoln. Musiały wtedy uznać wyższość Brazylijek 1:3. Canarinhos to przecież grupowe rywalki w Final Six. Tydzień później srogiej lekcji siatkówki udzieliły im Turczynki wygrywając 3:0 w setach do 15, 17 i 25.

 

Sezon reprezentacyjny jest niezwykle napięty z racji m.in. kwalifikacji olimpijskich. Trener Stanów Zjednoczonych zrezygnował więc ze swoich największych gwiazd w kontekście turnieju finałowego w Nankin. Desygnował do gry mniej znane zawodniczki, które udźwignęły jej ciężar w ciągu pięciu tygodni rozgrywek fazy zasadniczej. W Chinach nie zobaczymy m.in. takich siatkarek, jak Carli Lloyd, Karsty Lowe, Lauren Gibbemeyer, Kimberly Hill czy Foluke Akinradewo.

 

Liderką amerykańskiego zespołu jest Andrea Drews. To czwarta najlepiej atakująca zawodniczka rozgrywek z dorobkiem 136 punktów w tym elemencie na 294 próby. Ogólnie 25-latka zdobyła 158 punktów. To o... ponad połowę mniej, niż najlepsza punktująca spośród Polek Malwina Smarzek-Godek. Pozostałe Amerykanki nie wyróżniają się indywidualnie. Tworzą zgrany, niezwykle skuteczny kolektyw.

 

Najmłodszą zawodniczką powołaną na turniej finałowy Ligi Narodów jest środkowa Dana Rettke. Ta urodzona w 1999 roku siatkarka jest jednocześnie najwyższą zawodniczką drużyny. Mierzy aż 203 cm wzrostu. Średnia wzrostu Amerykanek to 188 cm, czyli o 4 cm wyższa niż Polek. Podobnie jest w reprezentacji Polski. Najmłodsza (rocznik 2000), a zarazem najwyższa (198 cm) jest Magdalena Stysiak. Rywalki zza oceanu mają też wyższą średnią wieku (25 lat). Jest to jednak różnica zaledwie jednego roku (Polki 24).

 

W porównaniu ze składem z poprzedniego sezonu w Final Six wystąpi pięć siatkarek, które wywalczyły złoty medal tej imprezy. To Tetori Dixon, Jordan Larson, Michelle Bartsch-Hackley, Kelsey Robinson i Andrea Drews.

 

Dla polskich kibiców szczególnie znana powinna być Chiaka Ogbogu. 24-letnia siatkarka w ostatnim sezonie reprezentowała barwy Chemika Police zajmując z nim czwarte miejsce w rozgrywkach Ligi Siatkówki Kobiet. Kolejne rozgrywki spędzi we włoskim Imoco Volley Conegliano u boku polskiej rozgrywającej Joanny Wołosz.

 

Biało-Czerwone 21 razy mierzyły się z USA, a bilans nie jest dla nich korzystny. Odniosły 9 zwycięstw i poniosły 12 porażek. W ciągu ostatnich lat Amerykanki wielokrotnie udowadniały, że jest nam do nich daleko. Obecny sezon reprezentacyjny jest jednak przełomowy. Czy poskutkuje również przełamaniem w tej rywalizacji? 

 

Skład Amerykanek na Final Six Ligi Narodów:

 

Atakujące: Andrea Drews, Jordan Thompson
Rozgrywające: Lauren Carlini, Jordyn Poulter
Przyjmujące: Michelle Bartsch-Hackley, Mikaela Foecke, Jordan Larson, Kelsey Robinson
Środkowe: Tetori Dixon, Chiaka Ogbogu, Dana Rettke, Haleigh Washington
Libero: Megan Courtney, Mary Lake

 

Historia bezpośrednich meczów:

 

Polska - USA, faza finałowa mistrzostw świata (1956), 3:0 (15:4, 15:10, 15:6)
Polska - USA, faza fianłowa mistrzostw świata (1960), 3:0 (15:13, 15:8, 15:3)
Polska - USA, faza grupowa igrzysk olimpijskich (1964), 3:0 (15:3 15:4 15:10)
Polska - USA, faza grupowa igrzysk olimpijskich (1968), 3:0 (15:3, 15:1, 16:14)
Polska - USA, faza grupowa mistrzostw świata (1970), 3:2 (15:7, 15:6, 12:15, 11:15, 15:11)
Polska - USA, mecze o miejsca 7-12 mistrzostw świata, 3:0
Polska - USA, faza finałowa interkontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego igrzysk olimpijskich (1976), 1:3 (8:15, 15:7, 9:15, 9:15)
Polska - USA, faza grupowa mistrzostw świata (1990), 2:3 (15:12, 5:15, 15:6, 14:16, 11:15)
Polska - USA, runda finałowa Pucharu Świata (2003), 3:2 (25:21, 31:29, 22:25, 21:25, 15:12)
Polska - USA, faza eliminacyjna Grand Prix (2005), 3:1 (25:18, 25:17, 22:25, 25:22)
Polska - USA, II runda Pucharu Wielkich Mistrzyń (2005), 1:3 (20:25, 21:25, 20:25, 19:25)
Polska - USA, faza eliminacyjna Grand Prix (2006), 1:3 (24:26; 22:25; 25:18; 21:25)
Polska - USA, faza eliminacyjna Grand Prix (2007), 2:3 (25:19, 25:18, 17:25, 15:25, 12:15)
Polska - USA, runda finałowa Pucharu Świata (2007), 1:3 (21:25, 25:12, 25:27, 17:25)
Polska - USA, faza eliminacyjna faza elimacyjna Grand Prix (2008), 0:3 (17:25, 16:25, 20:25)
Polska - USA, faza eliminacyjna faza elimacyjna Grand Prix (2008), 1:3 (25:20, 23:25, 19:25, 10:25)
Polska - USA, faza grupowa igrzysk olimpijskich (2008), 2:3 (25:18, 21:25, 25:19, 19:25, 13:15)
Polska - USA, faza eliminacyjna faza elimacyjna Grand Prix (2010) 3:1 (16:25, 26:24, 25:19, 25:23)
Polska - USA, turniej finałowy Grand Prix (2010), 2:3 (25:13, 25:18, 26:28, 19:25, 12:15)
Polska - USA, faza eliminacyjna faza elimacyjna Grand Prix (2013), 0:3 (22:25, 23:25, 16:25)
Polska - USA, Liga Narodów (2018), 1:3 (26:28, 22:25, 25:22, 15:25)

Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze