Wimbledon: Organizatorzy szykują się na "zielony" turniej

Tenis
Wimbledon: Organizatorzy szykują się na "zielony" turniej
fot. PAP/EPA

Choć londyński turniej tenisowy na Wimbledonie słynie z konserwatywnego podejścia do zmian, organizatorzy zdecydowali się w tym roku na szereg działań, które mają uczynić z niego bardziej "zielone" wydarzenie. Nie tylko z powodu koloru trawiastych kortów.

Organizatorzy z All England Lawn Tennis Club (AELTC) postanowili m.in. we współpracy z jednym ze sponsorów, producentem marki wody mineralnej Evian, przetestować plastikowe butelki wykonane w całości z recyclingu, rozwijając w ten sposób ideę "gospodarki obiegu zamkniętego", która pozwala na zminimalizowanie używanych surowców. Etykiety na butelkach zawodników mają także zawierać deklarację: "Recyclinguję", co - jak liczą autorzy kampanii - ma pomóc w zachęceniu większej liczby widzów na całym świecie do troski o środowisko.

 

We współpracy z pro-środowiskową organizacją pozarządową Recoup zwiększono także liczbę koszy na śmieci podlegających recyklingowi, a także stworzono specjalne zespoły "ambasadorów", którzy będą chodzić po kortach i namawiać do rezygnacji w korzystaniu z plastiku.

 

Kolejnym krokiem jest również to, że po zmianie naciągu zawodnicy i zawodniczki będą otrzymywali swoje rakiety z powrotem bez plastikowego opakowania, co powinno oszczędzić ok. 4,5 tys. takich folii.

 

Co roku zacieśniane są także standardy dotyczące produkcji plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku, w tym np. miseczek, w których podawane są słynne truskawki (co najmniej dziesięć) ze śmietaną i cukrem, które są obecnie w 70 proc. wykonywane z surowców pozyskanych w wyniku recyclingu.

 

Szereg wprowadzonych w tym roku zmian to konsekwencja ubiegłorocznej krytyki pod adresem klubu ze strony wielu kibiców, a nawet zawodników, jak Johanna Konta i Kyle Edmund, którzy wskazywali na olbrzymią ilość nieprzetwarzalnych odpadów i plastiku zużywanego w trakcie dwóch tygodni turnieju.

 

Wimbledon jest także członkiem sygnatariuszem akcji Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) "Sport dla Klimatu", co stanowi zobowiązanie do ciągłego zaostrzania podejmowanych wysiłków na rzecz ograniczenia tzw. "śladu środowiskowego".

 

Wielu z tegorocznych uczestników rywalizacji, m.in. Angelique Kerber, Caroline Wozniacki, Alexander Zverev i Dominic Thiem, będą ubrani w specjalnie zaprojektowane przez słynną brytyjską projektantkę Stellę McCartney stroje z kolekcji Adidas Parley, które są wykonane częściowo z plastiku odzyskanego ze śmieci na plażach i wybrzeżach w pobliżu oceanów.

 

Część aktywistów krytykowała jednak organizatorów za to, że wprowadzanie zmiany "nie idą wystarczająco daleko", nawołując m.in. do pójścia śladem festiwalu muzycznego w Glastonbury, który całkowicie zakazał używania plastikowych pojemników jednorazowego użytku (m.in. butelek i kubków). W piątek brytyjski dziennik "The Telegraph" ujawnił wręcz, że aktywiści na rzecz ochrony środowiska z inicjatywy "Extinction Rebellion" planują zakłócenie turnieju.

 

Członkowie tej grupy w kwietniu spowodowali paraliż ruchu kołowego w Londynie po zablokowaniu szeregu węzłów komunikacyjnych, w tym m.in. ruchliwego skrzyżowania na Oxford Circus oraz mostu Waterloo, co doprowadziło do zatrzymania przez policję ponad tysiąca osób. Ich działania miały zwrócić uwagę na bierność Brytyjczyków wobec zachodzących zmian klimatu i towarzyszących im zagrożeń.

 

Źródła wśród organizatorów Wimbledonu i londyńskiej policji zaznaczyły jednak, że są oni świadomi zagrożenia i zdecydowali o zaostrzeniu ochrony wokół turnieju. "Nie dostaną się (do środka) i na pewno nie będą w stanie jakkolwiek zbliżyć się do kortu centralnego. Ochrona będzie wyjątkowo rygorystyczna" - zapewniło gazetę źródło w AELTC.

 

133. edycja Wimbledonu rozpoczyna się w poniedziałek. To jeden z czterech największych turniejów tenisowych na świecie wchodzących w skład Wielkiego Szlema.

 

Transmisje z Wimbledonu na sportowych antenach Polsatu.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze