W dziesięciu ostatnich meczach pomiędzy tymi zespołami nigdy nie było remisu. Aż osiem wygrali Chilijczycy, jednak w ostatnim ponieśli sromotną klęskę. W październiku 2018 roku Peru pokonało obrońców trofeum 3:0.  Było to jednak spotkanie towarzyskie, w tych o punkty czy awans z reguły górą są Chilijczycy. 

 

Reprezentacja Reinaldo Ruedy rozpoczęła turniej od zwycięstwa nad Japonią 4:0, dając sygnał, że jest dobrze przygotowana do obrony tytułu. W drugim spotkaniu grupowym pokonała 2:1 Ekwador, a w kolejnym przegrała 0:1 z Urugwajem. Awans do ćwierćfinału Chilijczycy mieli już jednak pewny. 

 

Peruwiańczykom w grupowej fazie turnieju nie wiodło się tak dobrze. Rozpoczęli od bezbramkowego remisu z Wenezuelą, później pokonali 3:1 Boliwię, by na koniec zmagań przełknąć gorzką pigułkę w postaci porażki 0:5 z Brazylią. Cztery punkty wystarczyły jednak do awansu doi ćwierćfinału, w którym sprawili ogromną niespodziankę. Wyeliminowali bowiem Urugwaj, ale trzeba przyznać, że tego dnia fortuna mocno im sprzyjała. Urusi strzelili trzy bowiem trzy gole, których sędzia nie uznał, kilkukrotnie marnowali doskonałe okazje i skończyło się na remisie 0:0. Podczas rzutów karnych pomylił się Luis Suarez i awans Peru stał się faktem. Mimo, że na bramkę Urugwaju nie było ani jednego strzału i że grać nie mógł Jefferson Farfan, który nie z powodu kontuzji nie wystąpi już w tegorocznym turnieju Copa America.

       

Także bezbramkowym remisem zakończył się ćwierćfinał Chile - Kolumbia, w którym minimalną przewagę mieli obrońcy trofeum. Nie potrafili jednak strzelić gola i awans wywalczyli po serii rzutów karnych. Nie była to może sensacja, jednak można mówić o małej niespodziance, bo reprezentacja Kolumbii jest ostatnio w doskonałej dyspozycji. Z dziewięciu ostatnich meczów wygrała osiem, ale do czołowej czwórki brazylijskiego turnieju nie weszła. 

 

Siłą Chile jest z pewnością doświadczenie, trener Rueda zabrał na Copa America wielu piłkarzy, dla których może to być już ostatnia okazja na kolejny duży sukces. I na zrewanżowanie się Peruwiańczykom za nieudane eliminacje mistrzostw świata. Nieobecność w Rosji była dla Chilijczyków ogromnym rozczarowaniem, na finiszu kwalifikacji pozwoli się oni wyprzedzić właśnie reprezentacji Peru, która zagrała w barażach i ostatecznie  pojechała na Mundial.

 

Podczas turnieju w Brazylii Peru ma ogromne problemy ze zdobywaniem bramek. Trzy razy udało się to w spotkaniu ze słabiutką Boliwią, ale w pozostałych meczach bramkarze rywali cieszyli się z czystego konta. Biorąc pod uwagę fakt, że Chile ma doświadczoną i zgraną defensywę, można przewidywać kolejne kłopoty Peruwiańczyków.

 

Transmisja meczu Chile - Peru w Polsacie Sport i Polsacie Sport Premium 1 w nocy ze środy na czwartek od godziny 2:15.

 

WYNIKI I TERMINARZ COPA AMERICA