Kołtoń, choć jest na urlopie w Hiszpanii, nie byłby sobą, gdy chociaż nie przejrzał tamtejszych gazet i nie poszukał piłkarskich tematów. Z racji, że przebywa w okolicach Barcelony, temat może być tylko jeden – ewentualny powrót Neymara z PSG do FC Barcelona. Sprawę śledzą wszystkie tamtejsze, najważniejsze media.

 

W katalońskim „Sporcie”, który jako pierwszy wywołał transfer i pisze o nim najwięcej, Kołtoń znalazł w czwartkowym wydaniu dwie strony poświęcone ewentualnym przenosinom Brazylijczyka do Barcelony. Na drugiej i trzeciej stronie gazety można odnaleźć gigantyczne zdjęcie Neymara i Messiego. Piłkarze spotkali się po przegranym przez Argentynę półfinale Copa America, w którym górą byli Brazylijczycy. Neymar poszedł do szatni zaraz po zakończeniu meczu, by pocieszyć Messiego, którego świetnie zna z czasów wspólnej gry w Barcelonie.

 

- Messi-Neymar twarzą w twarz – cytuje gazetę Kołtoń, streszczając potem cały artykuł. – Ten transfer jest bardzo skomplikowany, ale ma się zakończyć szczęśliwie. Neymar i Messi, według „Sportu” - dwaj najlepsi piłkarze na świecie - znów mają się spotkać w Barcelonie - uważają tamtejsi dziennikarze. 

 

- Kataloński „Sport” pisze, że między Messim i Neymarem jest super feeling. Neymar miał w pełni świadomie wykorzystać okazję do spotkania z Argentyńczykiem. By mu się przypomnieć, wyjaśnić wszelkie kwestie, dowiedzieć się, jakie jest stanowisko Messiego w sprawie transferu - opowiada Kołtoń. - „Sport” twierdzi, że Neymar jest lubiany zarówno przez piłkarzy Barcelony, jak i w kadrze Brazylii. Jest też w pełni akceptowany przez Leo. To pokazuje, że o transferze Brazylijczyka może dziś zdecydować wcale nie prezydent Bartomeu, trener Valverde, nie kibice, a właśnie Messi. To Argentyńczyk może namówić i przesądzić o tym transferze – uważa Kołtoń po przestudiowaniu katalońskich gazet.

 

Co warte podkreślenia i zauważone przez dziennikarza Polsatu Sport nie wszyscy w Barcelonie są zwolennikami powrotu Neymara. Jest bardzo wielu przeciwników takiego scenariusza, o czym pisze inna z katalońskich gazet „Mundo Deportivo”. Kibice mają Brazylijczykowi za złe, że odszedł do PSG i teraz go nie chcą.

 

Gazeta zdradza też ważny zapis w kontrakcie Neymara z paryskim klubem. Jest w nim zawarta klauzula odejścia w wysokości 170 mln euro, ale dopiero w roku 2020. Jeśli jednak Barcelona dołoży do tej kwoty jednego, a może i dwóch piłkarzy, a wymienia się m.in. Coutinho, Rakitica, Dumbelego, Umtitiego, do transakcji może dojść.

 

Cały odcinek "Prawdy Futbolu" z pełną analizą transferowej układanki Neymar-PSG-Barcelona widzianej z Katalonii znajdziecie TUTAJ