W czerwcu IAAF po raz kolejny przedłużyło zawieszenie Rosji, które ma obowiązywać co najmniej do następnego posiedzenia, zaplanowanego w Dausze na kilka dni przed rozpoczynającymi się tam 27 września mistrzostwami świata.
 
Zawieszenie federacji rosyjskiej związane jest z aferą dopingową, która wybuchła w grudniu 2014 roku, gdy niemiecka stacja telewizyjna ARD wyemitowała dokument "Tajemnice dopingu - Jak Rosja produkuje swoich zwycięzców". Ukazano w nim praktyki tuszowania oraz manipulowania wynikami testów antydopingowych.
 
Rosja została zawieszona przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) i wykluczona z udziału w ważnych wydarzeniach sportowych, w tym igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku, lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Londynie i zimowych igrzyskach olimpijskich i paraolimpijskich w Pjongczangu, gdzie rosyjscy sportowcy mogli startować tylko pod neutralną flagą.
 
Zawieszona wówczas została również Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA), po tym jak WADA ujawniła raport ujawniający kulisy "państwowego systemu dopingowego", funkcjonującego w latach 2011-2015 za przyzwoleniem rosyjskich władz i przy pomocy służb specjalnych. We wrześniu 2018 roku WADA zdecydowała się przywrócić pełnię praw członkowskich rosyjskiej agencji pod pewnymi warunkami.