Przypomnijmy, że Polacy rozpoczęli turniej na Uniwersjadzie od konfrontacji z Canarinhos. Inauguracja wypadła kapitalnie, ponieważ ekipa Woickiego wygrała przekonująco 3:0. W sobotę na nasz zespół czekała Francja, która w piątek pokonała Iran po tie-breaku. Starcie dwóch zwycięskich drużyn zapowiadało się ciekawie. W zestawieniu Trójkolorowych nie brakowało zawodników występujących na parkietach Ligue 1. Największą gwiazdą Les Blues jest z pewnością Luca Basic - 24-letni przyjmujący, który od 2018 roku występuje w Serie A w barwach Power Volley Milano. Na swoim koncie posiada m.in. srebrny medal Ligi Narodów wywalczony przed rokiem.

 

Polacy rozpoczęli to spotkanie od mocnego uderzenia, obejmując prowadzenie 6:2. Jak się później okazało, było to dopiero preludium do dominacji ekipy Pawła Woickiego nad Trójkolorowymi. W środkowej fazie tej odsłony Biało-Czerwoni zdobyli siedem punktów z rzędu. Na tablicy świetlnej widniał wówczas wynik 16:5. To dało naszym zawodnikom komfort gry. W końcówce kibice byli świadkami gry cios za cios, co przy sporej różnicy punktowej dało triumf Polakom 25:14. Elementem, który przeważył była o wiele gorsza skuteczność w ataku podopiecznych Loica Le Marreca.

 

W drugim secie scenariusz był nieco odmienny. Po początkowej grze punkt za punkt Francuzi zdobyli dwa oczka z rzędu i wyszli na prowadzenie 4:2. Polacy szybko jednak odrobili nieznaczne straty. W jednym ustawieniu najpierw udało się wygrać trzy akcje, a chwilę później dwie. To sprawiło, że podopieczni Woickiego uzyskali korzystny rezultat 8:6. Wydawało się, że Biało-Czerwoni wrzucą wyższy bieg i postarają się odskoczyć rywalom. Ci jednak nie zamierzali odpuszczać, wyciągając wnioski z premierowej partii. O losach zwycięstwa zadecydowała końcówka. Francuzi prowadzili 19:18, ale chwilę później stracili pięć punktów w jednym ustawieniu. Takiego prezentu nasi zawodnicy nie mogli nie wykorzystać. Mimo ambitnej postawy przeciwników, udało się wygrać decydującą akcję i zrobić kolejny krok w stronę triumfu meczowego.

 

Trzecia partia, podobnie jak poprzednia, rozpoczęła się od wyrównanej gry punkt za punkt. Taki przebieg trwał aż do stanu 9:8 dla Polaków. Wówczas Biało-Czerwonym udało się dorzucić kolejne trzy oczka i uciec na dystans 12:8. Wydawało się, że Francuzi będą w stanie doprowadzić do remisu, zbliżając się na dwa punkty na drugiej przerwie technicznej. Biało-Czerwoni pokazali jednak klasę i w ważnym momencie zdobyli sześć oczek z rzędu (21:15). To pozwoliło im spokojnie dowieźć zwycięstwo, kolejne bez straty seta.

 

W niedzielę Polacy zagrają z Iranem.

 

Polska Uniw. - Francja Uniw. 3:0 (25:14,25:22,25:19)

 

WYNIKI I TABELE UNIWERSJADY SIATKARZY