Zwycięska bramka padła w 69. minucie po akcji dwóch piłkarzy na co dzień występujących w angielskiej ekstraklasie. Sadio Mane, który w tym roku triumfował z Liverpoolem w Lidze Mistrzów, podał do wbiegającego w pole karne pomocnika Evertonu Idrissy Gueye, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza Saturnina Allagbe.

 

Kilka chwil później Mane sam wpisał się na listę strzelców, ale po konsultacji z asystentem-wideo arbiter główny nie uznał trafienia z uwagi na pozycję spaloną. Był to pierwszy w historii turnieju mecz z VAR - we wcześniejszej fazie tegorocznych rozgrywek nie był dostępny.

 

W 82. minucie Gueye miał szansę zdobyć drugą bramkę. Miał przed sobą już tylko bramkarza, ale jeszcze przed polem karnym został złapany za koszulkę i przewrócony przez obrońcę Oliviera Verdona. Reprezentant Beninu dostał za to czerwoną kartkę.

 

Wynik się już nie zmienił i grupowy rywal Polski w ubiegłorocznym mundialu jest o dwa zwycięstwa od trofeum. Tunezja i Madagaskar zmierzą się w czwartek o godz. 21.

 

Pozostałe pary tworzą Nigeria i RPA, które zagrają w środę o 21, oraz Wybrzeże Kości Słoniowej i Algieria, których mecz zaplanowano na czwartek na 18. Finał odbędzie się 19 lipca.