Amerykanie pewnie wygrali rywalizację w grupie A. W pierwszym meczu ograli 3:1 reprezentację Francji i wobec porażki Trójkolorowych w starciu z Rosją (0:3), przed meczem z Rosjanami, podobnie jak rywale, mieli zapewniony awans. Trener Rosjan Tuomas Sammelvuo wystawił rezerwowy skład, a w tej sytuacji gospodarze bez większych kłopotów wygrali to spotkanie w trzech odsłonach.
 
Półfinałowym rywalem reprezentacji Stanów Zjednoczonych będzie Brazylia. Siatkarze Canarinhos nie mieli w grupie tak łatwej przeprawy. Na inaugurację ulegli 2:3 Polsce i w meczu o pozostanie w turnieju zmierzyli się z Iranem. To było niezwykle dramatyczne spotkanie. Brazylia prowadziła 2:0 w setach, rywale zdołali wyrównać stan meczu, ale w tie-breaku znów górą byli siatkarze Canarinhos (15:10).
 
– Nasz serwis w decydującym momencie okazał się kluczowy i zrobił różnicę. Wcześniej nie funkcjonował jak należy i irański rozgrywający Marouf miał pole do popisu. Najważniejsze, że jesteśmy w półfinale po zwycięstwie nad naprawdę dobrze dysponowanym rywalem – powiedział rozgrywający Bruno Rezende.
 
W fazie interkontynentalnej Stany Zjednoczone mierzyły się z Brazylią podczas turnieju w katowickim Spodku (31 maja) i przegrały 0:3 (22:25, 22:25, 23:25). Jak będzie w półfinale?
 
Transmisja meczu USA – Brazylia w Polsacie Sport w nocy z soboty na niedzielę od godziny 02:45.