Tenis

Majchrzak: Cenna lekcja, ale Isner był do...

Oba półfinały były trzysetowe i toczyły się przy dużym upale. Miało to przełożenie na frekwencję na nasłonecznionych trybunach, które zazwyczaj były zapełnione, a tym razem zasiadło na nich mniej niż 100 osób.

 

Bublik wyeliminował Hiszpana Marcela Granollersa 7:6 (7-5), 3:6, 6:4. Tuż przed zakończeniem tego meczu jedna ze starszych kobiet na widowni została wyniesiona na krześle. - Długość pojedynku mi nie przeszkadzała. Tak to bywa, zwłaszcza w meczach takich jako moje. Jest bardzo gorąco i panuje duża wilgotność, więc gra w takich warunkach dużo kosztuje. Szczerze mówiąc, nie czuję się teraz najlepiej - zaznaczył Isner.

 

W finale imprezy na kortach trawiastych w Newport (pula nagród 583 tys dol.) zagra po raz czwarty. Wszystkie poprzednie spotkania wygrał, a było to w latach: 2011-12 i 2017.

 

34-letni Amerykanin w decydującym meczu w zawodach ATP zagra po raz 28. Z dotychczasowych wygrał 14. Młodszy o 12 lat Bublik zadebiutuje w pojedynku o taką stawkę.

 

Wyniki półfinałów:
   
   John Isner (USA, 1) - Ugo Humbert (Francja, 4) 6:7 (4-7), 7:6 (7-5), 6:3
   Aleksander Bublik (Kazachstan, 7) - Marcel Granollers (Hiszpania) 7:6 (7-5), 3:6, 6:4