W drugiej połowie meczu przy stanie 2:0 dla Stali, gospodarze mieli szansę przypieczętować zwycięstwo. Grzegorz Tomasiewicz świetnie wyszedł na pozycję i będąc niepilnowany, pobiegł prawą stroną pola karnego. Po chwili zagrał do wbiegającego Andrei Prokicia, ale Serb nie wykorzystał sytuacji. Z najbliższej odległości jego strzał został obroniony przez Lisa. Bramkarz Warty popisał się niesamowitą interwencją, chwytając piłkę w ręce.

 

WYNIKI I TABELA FORTUNA 1 LIGI