Pierwsza partia meczu Polek z Tajkami miała wyrównany przebieg. Wynik długo oscylował wokół remisu, a na obu przerwach minimalną przewagę miały Polki (8:7 – po ataku Martyny Grajber, 16:15 – po asie serwisowym tej zawodniczki). Dwie najważniejsze piłki seta – od stanu 23:23 – wygrały jednak Polki. Najpierw Malwina Smarzek-Godek zaatakowała blok-aut, a po chwili Grajber skończyła partię atakiem z przechodzącej piłki (25:23). 
 
W premierowej odsłonie Polki nie imponowały, ale drugi set to jeszcze słabsza postawa siatkarek trenera Nawrockiego. Sporo było mankamentów w grze, przede wszystkim słabe przyjęcie i problemy ze skończeniem ataków. Tajki dobrze prezentowały się w obronie, punktowały w ataku i w efekcie w końcówce uzyskały przewagę (15:18). Gospodynie musiały gonić wynik były blisko (19:20), ale kluczowe piłki tym razem padły łupem Tajek. Chatchu-On Moksri wywalczyła piłkę setową (21:24), Polki obroniły się w jednej akcji, ale błąd dotknięcia siatki w kolejnej zamknął tę część meczu (22:25).
 
Na początku trzeciej odsłony wydawało się, że gra Polek wróciła do normy. Jeszcze na drugiej przerwie biało-czerwone miały trzy oczka zaliczki (16:13), ale po niej oddały inicjatywę przeciwniczkom. Tajki odrobiły straty (17:17) i w końcówce seta oglądaliśmy zaciętą walkę, której zwieńczeniem była rywalizacja na przewagi. Zwycięsko z tej wojny nerwów wyszły Azjatki. Polki nie kończyły ataków, tymczasem Pleumjit Thinkaow wywalczyła piłkę setową, a Onuma Sittirak zaatakowała blok-aut (26:28).
 
Polki znalazły się pod ścianą i czwarty set toczył się przy ich przewadze (8:5, 16:12). Po drugiej przerwie Tajki złapały punktowy kontakt po asie serwisowym Nootsary Tomkom (16:15), ale po serii punktowych bloków i asie Joanny Wołosz gospodynie znów odskoczyły (20:15). Wydawało się, że bez kłopotów pewnie wygrają tę partię, ale rywalki zdołały odrobić straty (23:23). Dwie kluczowe akcje padły jednak łupem Polek – najpierw Moksri zaserwowała w siatkę, a po chwili Mędrzyk ustaliła wynik na 25:23.
 
Zwycięzcę meczu miał więc wyłonić tie-break. W nim, przy zmianie stron punkt zaliczki miały podopieczne trenera Nawrockiego (8:7). Potem Polki odskoczyły na trzy oczka (12:9). As serwisowy Mędrzyk przyniósł piłkę meczową (14:10), w następnej akcji Tajki zaatakowały po bloku, ale w kolejnej atak Smarzek-Godek po bloku zamknął to spotkanie (15:11).
 
Najwięcej punktów: Malwina Smarzek (30), Natalia Mędrzyk (22), Klaudia Alagierska (12), Martyna Grajber (11) – Polska; Onuma Sittirak (30), Chatchu-On Moksri (22), Pleumjit Thinkaow (18) – Tajlandia. 
 
Niedzielny mecz Polska – Serbia przesądzi o tym, która z tych reprezentacji uzyska prawo startu w  igrzyskach Tokio 2020. Po dwóch kolejkach obie drużyny mają na koncie po dwa zwycięstwa: Polki ograły wcześniej Portoryko (3:0), a Serbki wygrały w trzech partiach zarówno z Tajkami, jak i z Portorykankami.
 
Polska – Tajlandia 3:2 (25:23, 22:25, 26:28, 25:23, 15:11)
 
Polska: Klaudia Alagierska, Natalia Mędrzyk, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Joanna Wołosz,  Magdalena Stysiak, Malwina Smarzek-Godek – Paulina Maj-Erwardt (libero) oraz Maria Stenzel (libero), Natalia Mędrzyk, Agnieszka Kąkolewska, Martyna Łukasik, Katarzyna Zaroslińska-Król, Marlena Kowalewska. Trener: Jacek Nawrocki.
Tajlandia: Pompun Guedpart, Thatdao Nuekjang, Pleumjit Thinkaow, Onuma Sittirak, Malika Kanthong, Chatchu-On Moksri – Piyanut Pannoy (libero) oraz Wanitchaya Luangtonglang, Wilavan Apinyapong, Nootsara Tomkom, Yupa Sanitklang (libero). Trener: Danai Sriwacharamaytakul.
 

Terminarz i plan transmisji turnieju kwalifikacyjnego do IO w Tokio 2020 (Wrocław, 24 sierpnia):

 

2019-08-02: Serbia – Tajlandia 3:0 (25:15, 25:22, 25:18)
2019-08-02: Polska – Portoryko 3:0 (25:18, 30:28, 25:15) 
 
2019-08-03: Serbia – Portoryko 3:0 (25:14, 25:20, 25:16)
2019-08-03: Polska – Tajlandia 3:2 (25:23, 22:25, 26:28, 25:23, 15:11)
 
2019-08-04: Tajlandia – Portoryko (niedziela, godzina 17.00; transmisja – Polsat Sport)
2019-08-04: Polska – Serbia (niedziela, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport).