Na gali UFC 240 Brazylijka stoczyła ostatnią walkę na swoim kontrakcie. Wygrała jednogłośnie na punkty z Felicią Spencer, robiąc krok w kierunku rewanżowego starcia z Amandą Nunes. W grudniu zeszłego roku dość niespodziewanie przegrała przez nokaut już po 51. sekundach. Wydawało się, że brazylijsko-brazylijskie starcie musi dojść do skutku, ale sprawa szybko uległa zmianie.

 

Otóż szef UFC Dana White nie zaproponował Brazylijce nowej umowy. Można tylko spekulować, dlaczego nagle postanowił zmienić zdanie. W ostatnich dniach głośno było o nagraniu opublikowanym przez zawodniczkę, na którym White miał wyznać, że w rozmowie z mediami często nie mówi prawdy o Cyborg. Okazało się, że materiał wideo został spreparowany, a sternik największej organizacji MMA na świecie przyznał "tylko", że nigdy nie mówi o Brazylijce złych słow.

 

Cyborg przeprosiła za to nagranie. Jej relacja z White'em od początku była napięta.