Polak w sezonie 2018/2019 był wypożyczony z Arsenalu do Charlton Athletic. Piłkarz ma za sobą bardzo dobry sezon w League One. Zagrał w 31 meczach i strzelił 3 gole w lidze, czym pomógł w awansie Charltonu do Championship. Ponadto zawodnik zagrał na mistrzostwach Europy U-21, gdzie był wyróżniającym się zawodnikiem kadry Czesława Michniewicza. Po powrocie z wypożyczenia nie zdołał przekonać do siebie trenera Arsenalu Unaia Emery'ego i zdecydował się na transfer do Championship.

 

- Bielik może grać jako defensywny pomocnik lub jako środkowy obrońca. To daje nam więcej możliwości w składzie, pozyskanie Krystiana jest bardzo dobrą inwestycją dla klubu, ze względu, że jest młodym zawodnikiem. Latem grał na mistrzostwach Europy do lat 21 i bardzo dobrze się prezentował. Byłem pod wrażeniem jego stylu gry - wypowiadał się o Polaku Phillip Cocu - w przeszłości wybitny piłkarz reprezentacji Holandii oraz m.in. FC Barcelona.

 

Choć Derby nigdy wcześniej nie zapłaciło tak dużej sumy pieniędzy za piłkarza, Polak nie może być pewny miejsca w składzie. W sezonie 2018/2019 parę stoperów "Baranów" tworzyli doświadczony Irlandczyk Richard Keogh oraz 21-letni Fikayo Tomori. Łącznie wystąpili w 90 meczach Championship. Młody Anglik w sezonie 2018/2019 przebywał w drużynie z Pride Park na zasadzie wypożyczenia z Chelsea, więc z końcem ligowych rozgrywek wrócił do ekipy ze Stamford Bridge. Strata Tomoriego spowodowała, że Cocu sprowadził Bielika oraz Matta Clarke'a i to właśnie oni są przymierzani do gry u boku Keogha.

 

W pierwszej kolejce Championship Bielik nie znalazł się w kadrze meczowej, a Derby wygrały z Huddersfield Town dwa do jednego. U boku Irlandczyka wystąpił Clarke. Anglik może być zadowolony ze swojego występu. Nie dość, że zespół wygrał to portal "bbc.com" uznał go drugim najlepiej ocenionym zawodnikiem. Clarke został wypożyczony z Brighton. W poprzednim sezonie wystąpił w 48 meczach w Portsmouth, gdzie zdobył 3 bramki. To właśnie Anglik będzie najpoważniejszym rywalem Bielika do gry w pierwszym składzie.

 

Na pozycji defensywnego pomocnika, Polaka czeka rywalizacja z byłym piłkarzem Tottenhamu Tomem Huddlestonem oraz Georgem Evansem. Obaj zawodnicy przeciwko Huddersfield zagrali przeciętnie. W poprzednim sezonie nie byli kluczowymi piłkarzami zespołu z Pride Park.

 

Wydaje się, że Bielik powinien wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie w ciągu najbliższych tygodni. Widać że Cocu jest przekonany do Polaka i sprowadził go z myślą o regularnej grze.

 

W najbliższym meczu Derby podejmować będą Swansea. Być może zobaczymy już Bielika w pierwszym składzie.