Finałowa runda zapowiada się niezwykle emocjonująco. Wciąż ważą się losy mistrzowskiego tytułu, część zawodniczek walczy też o gwarantowane miejsce w przyszłorocznych mistrzostwach W Series. Wśród nich Gosia Rdest, która po świetnym występie w Assen awansowała w klasyfikacji generalnej na 12. miejsce, ostatnie dające pewny udział w kolejnej edycji mistrzostw. W Brands Hatch Polska będzie chciała potwierdzić dobrą formę.

 

- Ostatniej rundzie w Brands Hatch na pewno towarzyszyć będą ogromne emocje. Bardzo się cieszę na nadchodzący weekend i mam pozytywne wspomnienia z tego toru. W ubiegłym roku startowałam tu w ramach serii GT4 European Series i w kwalifikacjach wykręciłam dobry czas. Cel na ten weekend to oczywiście utrzymanie miejsce w „12”, która przejdzie do przyszłorocznej edycji W Series bez dodatkowej selekcji. Kluczowe będzie dostosowanie się do zmiennych warunków. Na sobotnie treningi zapowiadane są opady deszczu, z kolei podczas niedzielnych kwalifikacji i wyścigu ma już być sucho - zapowiedziała jedyna Polka w W Series.

 

Ostatni wyścig sezonu rozegra się na torze z najbogatszą historią ze wszystkich rund cyklu. Na obiekcie położonym ok. 35 km od Londynu w latach 1964-1986 odbyło się 14 eliminacji Formuły 1. Wygrywali tu tak znani zawodnicy jak m.in. Nelson Piquet, Niki Lauda czy Nigel Mansell, do którego wciąż należy rekord toru 1:09.593.