Kilkanaście dni temu Wilczek złamał wiele polskich serc, trafiając do siatki Lechii Gdańsk w II rundzie el. Ligi Europy, co przyczyniło się do wyeliminowania polskiego zespołu po dogrywce. Polak jest od 2016 roku kluczową postacią duńskiego klubu i etatowym reprezentantem kraju.
 
Wilczek zakończył poprzedni sezon z 27 trafieniami na koncie, a w tym zgromadził już 7 trafień w 9 występach. Równa forma snajperska 31-latka może zaowocować transferem do ligi tureckiej. Sport.pl poinformował o możliwym transferze do Besiktasu wartym nawet 3 miliony euro.
 
Na liście nowego menedżera klubu ze Stambułu Abdullaha Avciego miały znaleźć się także takie nazwiska, jak Vincent Aboubakar oraz Lucas Piazon, któremu nie udało się przebić do pierwszego zespołu Chelsea.
 
Turecki klub chce w ten sposób odpowiedzieć na kontuzję Buraka Yilmaza, który tego lata przeszedł operację stopy i jego przerwa potrwa dłuższy czas.