Broniący olimpijskiego złota Brazylijczycy mieli ogromne problemy, aby sforsować bułgarską ścianę. Wspomagani przez tysiące kibiców gospodarze, dali popis solidnej gry w Warnie i prowadzili już 2:0, będąc blisko sprawienia niespodzianki.
 
Bułgarzy wygrali dwie pierwsze partie i byli o krok od triumfu 3:0. Trzeci set potrwał aż 46 minut i zakończył się wyczerpującą grą na przewagi, gdzie minimalnie lepsi okazali się Canarinhos wygrywając 32:30.
 
To był przełomowy moment dreszczowca. Podopieczni Renana Dal Zotto przejęli kontrolę nad meczem i bardzo pewnie wygrali czwartą partię, doprowadzając do tie-breaka. Mimo kiepskiego startu piątego seta udało im się rozbić gospodarzy 15:11 i awansować na igrzyska olimpijskie.
 
Najlepiej punktującym w kadrze Selecao był Kubańczyk z brazylijskim paszportem, Yoandy Leal z 22 oczkami na koncie.
 

 
Brazylijczycy awansowali do IO obok Polski, USA, Włochów, Rosji oraz Argentyny.
 
Bułgaria – Brazylia 2-3 (25-23, 25-19, 30-32, 16-25, 11-15).