Marokańczyk był czołową postacią Ajaksu Amsterdam w zeszłym sezonie. Jego klub wywalczył mistrzostwo oraz Puchar Holandii, podczas gdy Ziyech strzelił 21 goli oraz zaliczył 24 asysty. Mimo tak genialnej dyspozycji i z pewnością wielkiego zainteresowania topowych klubów z Europy, piłkarz nie zamierzał na siłę walczyć o opuszczenie zespołu. Wręcz przeciwnie - powtarzał, że bardzo chętnie pozostanie w Amsterdamie, gdyż podoba mu się styl gry, na który stawia Erik ten Hag.

 

Zainteresowany skrzydłowym był Bayern Monachium. Bawarczycy po odejściu Arjena Robbena oraz Francka Ribery'ego desperacko poszukiwali wzmocnienia na boku boiska, jednak nikt nie spodziewał się, że zbawcą ma okazać się... Ivan Perisic z Interu. Jak Ziyech ocenia zakusy mistrza Niemiec?

 

- Bayern był mną zainteresowany, ale nie chciałem czekać. Pieniądze nigdy nie były dla mnie najważniejsze. Chciałem grać ofensywny futbol z wysokim pressingiem i mogę tak grać w Amsterdamie. Transfer nigdy nie był moim najważniejszym celem - powiedział.

 

W ubiegły piątek Ziyech przedłużył kontrakt z Ajaksem. Nowa umowa będzie obowiązywała do 2022 roku.