Wielka Krokiew w latach 2016-17 przeszła gruntowną przebudowę i na arenę letnich zawodów międzynarodowych wraca po ośmiu latach przerwy. To może być powrót z przytupem. Liczba chętnych do rywalizacji w Zakopanem jest imponująca.

 

Mimo dużej liczby turystów wypoczywających w stolicy polskich Tatr, zainteresowanie imprezą jest słabsze w porównaniu z zimowym Pucharem Świata w skokach narciarskich.

 

- Stąd też ci kibice, którzy zdecydują się w ostatniej chwili na oglądanie zawodów, nie powinni mieć problemów z zakupem biletów - dodał Kozak.

 

Zapytany, czy skocznia nosząca imię Stanisława Marusarza jest już przygotowana do zawodów, prezes powiedział, że właściwie tak, ale mimo wszystko ekipy TZN będą pracowały niemal do ostatniej chwili.

 

- Wprawdzie w zimie roboty jest dużo więcej, to jednak i teraz trzeba sporo zrobić np. wybudować całą infrastrukturę typu nagłośnienie czy namioty, uporządkować cały teren wokół obiektu, a potem jeszcze raz wszystko to dokładnie sprawdzić - podkreślił.

 

Mimo kapryśnej tatrzańskiej aury, prognozy na weekend nie są złe.

 

- Po ostatnich deszczowych i chłodnych dniach już jutro należy spodziewać się poprawy pogody i stopniowego ocieplenia. W piątek podczas kwalifikacji mogą pojawić się przelotne opady deszczu, ale to jest raczej prawdopodobieństwo mniejsze niż 50 procent - przekazał kierownik zakopiańskiej Stacji Hydrolologiczno-Meteorologicznej IMGW-PIB Michał Furmanek.

 

Wszystko wskazuje także na to, że i wiatr nie sprawi przykrej niespodzianki.

 

- Spodziewamy się słabych lub najwyżej umiarkowanych powiewów - zapewnił Furmanek.

 

Trener Michal Doleżal zdecydował, że w piątkowych kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego na Wielkiej Krokwi wystartują wszyscy zawodnicy kadry A, czyli Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Jakub Wolny, Maciej Kot i Stefan Hula. Dołączy do nich Aleksander Zniszczoł, który trenuje w prowadzonej przez Macieja Maciusiaka kadrze B.

 

W sobotę w Zakopanem zaplanowany jest konkurs drużynowy.

 

Po trzech konkursach LGP w klasyfikacji generalnej prowadzi Słoweniec Timi Zajc - 200 pkt, przed Niemcem Karlem Geigerem - 172 pkt i Rosjaninem Jewgienijem Klimowem - 105 pkt. Najlepszy z Polaków Kubacki jest siódmy - 80 pkt, Kot 12. - 63 pkt, a Wolny i Żyła plasują się ex aequo na 18. pozycji - obaj mają po 45.