- Wayne sporo pił w USA i to było powodem ogromnych problemów z żoną. Wyglądało to tak, jakby próbował sam się zniszczyć. Pił często w domu do późnej nocy - cytuje "The Sun" anonimowego informatora.

 

Dosyć niespodziewany powrót do ojczyzny być może jest próbą ratowania małżeństwa. Coleen - żona piłkarza w przeszłości często wspominała, że nie czuje się w USA najlepiej. Narzekała na brak przyjaciół oraz brak zainteresowania męża.

 

W grudniu Anglik został zatrzymany na lotnisku w Waszyngtonie za niestosowne zachowanie m.in. przeklinanie w miejscu publicznym. W momencie zatrzymania Rooney znajdował się pod wpływem alkoholu. Zachowanie piłkarza tłumaczył później rzecznik napastnika. W oficjalnym oświadczeniu wskazał, że przyczyną było zmieszanie alkoholu z tabletkami nasennymi w trakcie lotu.

We wrześniu 2017 roku Rooney prowadził samochód pod wpływem alkoholu po nocnej imprezie. Sąd nałożył na niego dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów i nakazał prace na cele społeczne.

 

33-letni napastnik rozpoczął seniorską karierę w 2002 roku w Evertonie. W 2004 przeniósł się do Manchesteru United, gdzie spędził 13 sezonów. Z "Czerwonymi Diabłami" pięć razy wywalczył tytuł mistrza Anglii, a w 2008 roku triumfował w Lidze Mistrzów. Jest najlepszym strzelcem w historii tego klubu, podobnie jak w przypadku reprezentacji Anglii. W 2017 roku powrócił do Evertonu.