Dla kibiców pochodzących z pierwszej stolicy Polski będzie to zwieńczenie długiego weekendu z żużlem. Zespoły miejscowego Car Gwarant Startu oraz Arged Malesa TŻ Ostrovii zmierzą się po raz drugi, a pierwsza konfrontacja jest obietnicą wielkich emocji. Wówczas padł remis 45:45.
 
Sztaby szkoleniowe obu ekip przedstawiły w środę awizowane składy. Trener gości – Mariusz Staszewski – desygnował do boju tę samą siódemkę żużlowców, którą oglądaliśmy na koniec lipca. Wówczas najsilniejszymi ogniwami w zespole beniaminka Nice 1 Ligi byli Grzegorz Walasek i Sam Masters.
 
- Gospodarze pewnie przygotują zupełnie inny tor niż poprzednio. Spodziewam się, że będzie jeszcze twardsza nawierzchnia. Bardzo ciężkie zadanie przed nami. Start Gniezno jest mocną drużyną, która celuje w finał. Doceniamy potencjał rywala, ale sami też będziemy walczyć o finał. Do Gniezna jedziemy przede wszystkim nie przegrać. Wierzymy w swoje siły - powiedział Staszewski.
 
Czerwono-czarni zaprezentują się z kolei w zestawieniu z powracającym do ścigania po kontuzji Szwedem Oliverem Berntzonem.
 
- Wyciągniemy wnioski i będziemy chcieli zrewanżować się naszym przyjaciołom z Ostrowa w play-offach. To będą zupełnie inne mecze - powiedział Rafael Wojciechowski, menedżer Startu.
 
Składy obu zespołów:
 
Arged Malesa TŻ Ostrovia:
1. Nicolai Klindt
2. Aleksandr Łoktajew
3. Tomasz Gapiński
4. Sam Masters
5. Grzegorz Walasek
6. Kamil Nowacki
7. Marcin Kościelski
 
Car Gwarant Start Gniezno:
9. Oskar Fajfer
10. Jurica Pavlic
11. Mirosław Jabłoński
12. Oliver Berntzon
13. Adrian Gała
14. Damian Stalkowski
 
Transmisja meczu Car Gwarant Start Gniezno - Arged Malesa TŻ Ostrovia od godz. 14:25 na Polsacie Sport.