Ligue 1: Glik jak Mbappe. Neymar jednak w PSG?

Piłka nożna
Ligue 1: Glik jak Mbappe. Neymar jednak w PSG?
Fot. PAP

Kamil Glik i jego Monaco na dnie ligowej tabeli Ligue 1. Polak znów został oceniony na 3 za występ przeciwko Metz przegrany 0:3. Marnym pocieszeniem dla naszego reprezentanta jest fakt, że taką samą notę dostał Kylian Mbappe, po sensacyjnej porażce PSG 1:2 z Rennes. W Paryżu wciąż trwa kabaret z Neymarem w roli głównej. Po ostatnim medialnym treningu można było odnieść wrażenie, że Brazylijczyk... zostaje jednak w stolicy Francji.

Neymar pokazał się mediom w sobotę przed przegranym meczem z Rennes. W ośrodku treningowym Ooredoo, w puszczy Saint-Germain panowała świetna, wręcz sielankowa atmosfera. Mimo, że media mogły śledzić tylko pierwszy kwadrans, można było zauważyć, że Neymar był w świetnej dyspozycji.

 

Na konferencji prasowej poprzedzającej mecz z Rennes, Thomas Tuchel w samych superlatywach wypowiadał się o swojej brazylijskiej gwieździe: "Mocny PSG, to PSG z Neymarem w składzie, na razie jest on naszym piłkarzem. Letnie okno transferowe kończy się 2 września. Na razie nie mamy pomysłu, aby móc przeprowadzić transfer, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Neymara wiąże jeszcze trzyletni kontrakt z klubem i nie wykluczone ze jesień spędzi z nami – oświadczył niemiecki szkoleniowiec.

 

Jednak w 23-osobowej kadrze na mecz z Rennes Brazylijczyka zabrakło. Nie wiadomo czy to rozkaz katarskich właścicieli, czy przemyślana decyzja Tuchela, który tłumaczył: "Neymar nie dokończył całego treningu z grupą, nie czuje się w pełni gotów fizycznie" - tłumaczył tajemniczo trener stołecznego klubu. Nie da się jednak ukryć, że sytuacja Neymara jest ściśle związana z jego odejściem.

 

Po porażce w Rennes Thiago Silva poruszył delikatny problem rodaka: "W dzisiejszym meczu zabrakło nam koncentracji. Nieobecność Neymara, to dla nas wszystkim duży problem. Musimy wziąć się w garść. Mam nadzieje, że to ostatnia nasza porażka w tym sezonie" - stwierdził Brazylijczyk, który nie jest jedynym piłkarzem PSG, który do formy dopiero będzie dochodził.

 

Silva i jego rodak Marquinhos, Urugwajczyk Cavani, czy Argentyńczyk Di Maria treningi z zespołem rozpoczęli dopiero 28 lipca ze względu na udział w Copa America i to widać. Wyraźnie potrzebują jeszcze czasu. Ich forma wystarczyła na inauguracyjny mecz z Nimes, ale już na Rennes widać było wyraźnie, że Thomas Tuchel będzie miał kłopoty ze składem.

 

Na Roahzon Park Paryżanie nie istnieli, oddali zaledwie dwa strzały w światło bramki, zaliczyli 100 strat, inna sprawa, że Bretończycy rozegrali kapitalne spotkanie. Błędy popełnił również bramkarz Areola. Niewykluczone, że do końca okna transferowego PSG sięgnie po klasowego goalkipera. Rozgrzeszyć można tylko Kyliana Mbappé, który szukał miejsca na boisku. Tuchela czekają ciężkie dni, bo on również popełnił błąd taktyczny, całkowicie się pogubił. Z systemu 4-3-3 przeszedł na 5-3-2, ustawiając w roli defensywnego pomocnika Marquinosa. Nominalny stoper nie wywiązał się z zadania, oddając inicjatywę w środku pola przeciwnikowi.

 

Tymczasem Leonardo, dyrektor sportowy PSG, potwierdził negocjacje w sprawie najdroższego piłkarza w historii futbolu. Przypomnijmy, że Neymar kosztował klub ze stolicy Francji aż 220 milionów euro, a Katarczycy nie mają zamiaru oddawać go za czapkę gruszek.

 

Relacje z Barcą zaczęły wygasać od kiedy kataloński klub wypożyczył do Bayernu rodaka Neymara Philippe’a Couthino. Miał on stanowić część w ewentualnym rozliczeniu z Barceloną w przypadku transferu Neymara. Nie jest tajemnicą, że Katalończyków po prostu nie stać na powrót ich byłego piłkarza. Klub ze stolicy Katalonii nie posiada wystarczającej gotówki.

 

Dla większości mediów hiszpańskich i francuskich jest to jednak zwykłe mydlenie oczów. Jak donosi l’Equipe częste podróże na linii Paryż-Madryt odbywa ostatnio znany doradca klanu Neymarów, Pini Zahavi, który już przyczynił się do przejścia Neymara do PSG. Podobno rozmowy z decydentami Realu są w toku. Ale Zinedine Zidane przyznał, że bardziej interesuje go Paul Pogba. Chociaż, kto rozsądny zrezygnowałby z tej klasy zawodnika, którym bezsprzecznie jest Neymar. Pod tym względem statystyki nie kłamią. Mimo licznych ostatnio kontuzji jego wydolność jest bardzo wysoka.

 

Jedno jest pewne, na początku września Neymar na pewno opuści… Paryż. Otrzymał bowiem powołanie, jak również jego partnerzy Thiago Silva i Marquinhos od selekcjonera Canarinhos, Tite. Brazylijczyków czekają bowiem dwa mecze towarzyskie z Peru i z Kolumbia. Neymar nie wziął udziału w Copa America, nabawił się bowiem kontuzji nogi w towarzyskim meczu z Katarem 6 czerwca.

 

Z pozostałych meczów II kolejki warto odnotować, że z potentatów wygrał tylko Lyon. Marsylia z trudem wywiozła jeden punkt z Nantes (0-0). Prezes Lyonu, Jean-Michel Aulas, zarządzający klubem od 1987 roku, zaciera ręce" "Mam nadzieję, że w tym sezonie zmniejszymy wreszcie dystans do PSG’". W dwóch meczach Olympique znad Rodanu zachwycił swoją widowiskową grą, zdobywając komplet punktów, strzelając dziewięć bramek, nie tracąc żadnej i zasłużenie przewodzi w tabeli Ligue 1.

 

Tonie natomiast Monako, dwa mecze dwie porażki, ani jednej strzelonej bramki… i ostatnia pozycja w tabeli. Martwi dyspozycja Kamila Glika na trzy tygodnie przed meczami reprezentacji. Za porażkę w Metzu (0-3) Polak otrzymał od l’Equipe kolejną „trójkę”. Może pocieszyć się tylko faktem, że za swój występ w Rennes Kylian Mbappé otrzymał taką samą notę.

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze