Zdobyli gola bez dotknięcia piłki. Kuriozum w lidze portugalskiej (WIDEO)

Piłka nożna

Do niecodziennej sytuacji doszło w meczu rozgrywanym w ramach 1. kolejki ligi portugalskiej zespołów U-17 Sporting Lizbona zmierzył się Uniao Almeirim. Młodzi Portugalczycy wygrali 4:0, lecz pierwsza bramka długa zapadnie kibicom w pamięci. Sporting zdobył bramkę bez dotknięcia piłki już po 13. sekundach.

Piłkarze Uniao rozpoczęli spotkanie i już po pierwszym gwizdku sędziego sukcesywnie zmierzali w kierunku swojej bramki. Napastnik zaadresował pierwsze podanie do środkowego pomocnika, który długo nie zwlekał i podał do obrońcy. Stoper nie miał pomysłu na rozegranie akcji i zagrał futbolówkę do bramkarza.

 

Golkiper nie chciał wybijać piłki na "oślep" i zagrał na lewą stronę do drugiego obrońcy, jednak ten był już atakowany przez napastników Sportingu, więc znowu odegrał do bramkarza. Golkiper nie widząc lepszego rozwiązania postanowił wybić piłkę z dala od bramki, niestety interwencja okazała się niefortunna i piłkę wpadła do siatki. Futbolówka znalazła się w bramce po zaledwie 13 sekundach i raptem pięciu wykonanych podaniach.

 

W 2009 roku byliśmy świadkami podobnego błędu. W meczu reprezentacji Polski, Artur Boruc puścił takiego gola w starciu z Irlandią Północną. Wówczas futbolówkę podawał mu Michał Żewłakow.

 

Kuriozalna sytuacja do obejrzenia w załączonym materiale wideo.

JA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze