Zajmująca 53. miejsce na światowej liście poznanianka zrewanżowała się 94. w tym zestawieniu Sharmie za porażkę w ich jedynym do wtorku pojedynku. W kwietniu tego roku na kortach ziemnych w Bogocie w 2. rundzie zawodniczka z antypodów wygrała 6:4, 6:3.

 

27-letnia Polka wcześniej tylko raz - cztery lata temu - awansowała w US Open do drugiej rundy. W kolejnych edycjach miała pecha - trafiała na otwarcie przeważnie na rywalki ze ścisłej światowej czołówki.

 

W kolejnej rundzie poprzeczka będzie zawieszona niezwykle wysoko. Japonka Naomi Osaka od zwycięstwa nad Rosjanką Anną Blinkową 6:4, 6:7 (5-7), 6:2 rozpoczęła drogę po obronę tytułu w wielkoszlemowym US Open i to właśnie ona zagra z Linette.

 

Wtorkowe zwycięstwo nad 84. na światowej liście Blinkową nie przyszło Osace łatwo. Zmagająca się w ostatnich tygodniach z bólem kolana Azjatka w pierwszym secie przegrywała już 1:4, ale rozstrzygnęła na swoją korzyść pięć kolejnych gemów. W drugim długo trwała wyrównana rywalizacja. 21-letnia Japonka w dziewiątym gemie obroniła trzy piłki setowe, a przy stanie 5:5 zaliczyła "breaka". Zaraz potem rywalka miała jednak przełamanie powrotne. Faworytka nie wykorzystała wówczas piłki meczowej. W tie-breaku górą była niespełna 21-letnia Rosjanka. Decydująca partia przebiegała już pod dyktando Osaki.

 

Japonka, triumfując niespodziewanie w ubiegłorocznej edycji nowojorskiej imprezy, wywalczyła pierwszy w karierze wielkoszlemowy tytuł. Dobrą formę potwierdziła, zwyciężając w styczniu w Australian Open. Później nastał jednak dla niej trudniejszy czas - z French Open odpadła w trzeciej rundzie, a w Wimbledonie przegrała mecz otwarcia.

 

Jeśli po US Open chce pozostać pierwszą rakietą globu, to musi powtórzyć na kortach Flushing Meadows wyczyn sprzed 12 miesięcy.

 

Wynik meczu 1. rundy gry pojedynczej:

Magda Linette (Polska) - Astra Sharma (Australia) 6:3, 6:4.