GKS Tychy rozpoczyna rozgrywki w hokejowej Lidze Mistrzów. Podopieczni Andreja Gusowa trafili do grupy F, gdzie ich przeciwnikami są ekipy Adler Mannheim, Djurgarden oraz Vienna. Chociaż mistrz Polski nie uchodzi za faworyta do awansu, chciałby zaprezentować się w jak najlepszy sposób na europejskiej arenie.

W pierwszej tercji pojedynek był bardzo wyrównany. Ku zaskoczeniu ekspertów to GKS zdobył pierwszą bramkę po strzale Akimoto. Radość Tyszan nie trwała jednak długo. Niecałe dwie minuty później zdobył Alexander Holtz, a 15 sekund przed końcem Szwedzi wyszli na prowadzenie za sprawą uderzenia Mattiasa Gutera.

Druga odsłona gry dawała nadzieję na korzystny wynik. Kolejne dwadzieścia minut było bardzo wymagające dla ekipy gospodarzy, ale żadna drużyna nie strzeliła kolejna gola. Bohaterem drugiej tercji był bramkarz tyszan "bombardowany" przez Szwedów strzałami z dystansu. Gospodarze zawdzięczali mu brak strat w tym okresie meczu.

 

Ostatnia tercja to już absolutna dominacja Djurgarden. Zespół gości czterokrotnie pokonał Kamila Lewartkowskiego i przypieczętował swoje pierwsze zwycięstwo w grupie. Drugą bramkę dla tyszan zdobył Bartłomiej Jeziorski.

W poprzednim sezonie tyszanie zadebiutowali w Lidze Mistrzów. Zajęli ostatnie miejsce w grupie, za Skelleftea AIK (Szwecja), włoskim HC Bolzano i IFK Helsinki. Zespół Gusowa pokonał wtedy u siebie HC Bolzano 5:3 i zdobył pierwsze punkty w tych rozgrywkach dla Polski. Pozostałych pięć spotkań tyszanie przegrali.


Następny mecz GKS Tychy rozegra już 1 września. Rywalem mistrzów Polski będzie zespół Adler Mannheim.

GKS Tychy - Djurgarden Sztokholm 2:6 (1:2, 0:0, 1:4)

 

Bramki: 1:0 Denis Akimoto (13), 1:1 Alexander Holtz (15), 1:2 Mattias Guter (20), 1:3 Alexander Holtz (41), 1:4 Patrik Berglund (44), 2:4 Bartłomiej Jeziorski (46), 2:5 Sebastian Strandberg (51), 2:6 Niclas Bergfors (52)

 

Kary: GKS – 16 minut; Djurgarden – 8