Żadna z tych czterech zawodniczek nie specjalizuje się wyłącznie w grze podwójnej. Najwięcej czasu poświęca jej Mattek-Sands, która ma w dorobku pięć tytułów wielkoszlemowych w deblu i trzy w mikście. Vandeweghe, która w ostatnich latach nie może wrócić do optymalnej dyspozycji, starty w tym sezonie rozpoczęła dopiero pod koniec lipca. Linette w tej konkurencji występuje sporadycznie, a Świątek w tym roku wystąpiła w grze podwójnej tylko dwukrotnie, w obu przypadkach w parze z Alicją Rosolską. Z Linette nigdy wcześniej nie grały razem.

 

Znacznie bardziej doświadczone od Polek rywalki pewnie wygrały pierwszego seta. W drugim biało-czerwone odrobiły stratę 0:2. W 10. gemie decydującej odsłony obroniły z kolei dwie piłki meczowe. Same zaś wykorzystały drugą ze swoich szans na zakończenie tego pojedynku.

 

W czwartek zarówno Linette, jak i Świątek rywalizowały w Nowym Jorku w singlu. Poznanianka przegrała 2:6, 4:6 z liderką światowego rankingu Japonką Noami Osaką, która broni tytułu, a warszawianka z rozstawioną z "12" Łotyszką Anastazją Sewastową 6:3, 1:6, 3:6.

 

W drugiej rundzie debla czeka je bardzo trudne zadanie. Zmierzą się z występującymi z "dwójką" Barborą Strycovą i Su-Wei Hsieh. Czeszka i Tajwanka w połowie lipca triumfowały w Wimbledonie.

 

Do debla w tegorocznej edycji US Open zgłosiło się pięcioro Polaków. Oprócz Świątek i Linette, także Hubert Hurkacz, Łukasz Kubot i Alicja Rosolska.

 

Wynik meczu 1. rundy gry podwójnej kobiet:

 

Magda Linette, Iga Świątek (Polska) - Bethanie Mattek-Sands, CoCo Vandeweghe (USA) 3:6, 6:3, 7:5