Szurkowski jest dwukrotnym wicemistrzem olimpijskim, trzykrotnym mistrzem świata oraz zwycięzcą kilku Wyścigów Pokoju i dwunastokrotnym mistrzem Polski.
 
Po długiej walce o zdrowie i dwóch operacjach kręgosłupa wspierany przez całe kolarskie środowisko Szurkowski spotkał się z fanami w Poznaniu. Grand Fondo to kolarskie mistrzostwa świata amatorów.
 
W tym wyjątkowym wydarzeniu uczestniczyli również byli kolarze. W niedzielę odbędzie się wyścig ze startu wspólnego.
 
Dramat wydarzył się 10 czerwca ubiegłego roku podczas wyścigu weteranów w Kolonii. Tuż przed Szurkowskim przewróciło się dwóch kolarzy, a on sam upadł na twarz. Doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Ponadto miał uszkodzoną czaszkę, połamaną w kilku miejscach szczękę, zdeformowany nos, wyrwaną wargę.
 
W Niemczech przeszedł kilka operacji kręgosłupa i twarzy. Tam rozpoczął rehabilitację, którą od siedmiu miesięcy kontynuuje w Konstancinie.
 
Długo ukrywał przed opinią publiczną tę historię. Postanowił zabrać głos dopiero na początku listopada, gdy okazało się, że koszty leczenia przekraczają możliwości rodziny. Oddźwięk okazał się ogromny i pomoc popłynęła szerokim strumieniem.