Kubica prawie do końca jechał na osiemnastej pozycji. Na siedemnastą awansował na ostatnim okrążeniu po tym, jak z toru wypadł Antonio Giovinazzi.

 

- To, że nie był to łatwy dzień dla nas, to żadna nowość. Wyglądało to całkiem nieźle, chociaż nie było łatwo. Nie ma co tutaj dodać. Próbowałem jechać najlepiej jak potrafiłem - powiedział Kubica.

 

- Po przygodzie w kwalifikacjach musieliśmy pójść na kompromis, jeśli chodzi o pewne rzeczy. Nie było aż tak źle, jak to wyglądało, ale strata jest spora - dodał.

 

Wyścig o GP Belgii wygrał Charles Leclerc z Ferrari. Na podium znaleźli się także kierowcy Mercedesa, czyli Lewis Hamilton i Valtteri Bottas.

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na antenach Eleven Sports.