Lićwinko konkurs rozpoczęła od 1,80 i pierwsze potknięcie zaliczyła na 1,89. Kolejne wysokości (1,93 i 1,95) udawało jej się pokonać w drugim podejściu. To najlepszy wynik brązowej medalistki mistrzostw świata po przerwie macierzyńskiej i zgodnie z jej, jak i trenera-męża zapowiedzią, powinna być w coraz lepszej dyspozycji. W piątek wygrała startująca pod neutralną flagą Rosjanka Maria Lasickiene – 1,99.

 

Małachowski, dwukrotny wicemistrz olimpijski, rzucił 64,78, a konkurs dyskoboli wygrał Szwed Daniel Stahl – 68,68. To trudny sezon dla Polaka, który nadal szuka swojej najlepszej dyspozycji. Jak zapewnia – wszystko jest w porządku, ale ma problemy z czuciem własnego ciała, co przekłada się później na słabsze odległości.

 

Szósty w biegu na 1500 m dobiegł Lewandowski. Rekordzista kraju na tym dystansie znowu popisał się niezłą końcówką, ale tym razem zabrakło, by nawiązać walkę z najlepszym Kenijczykiem Timothym Cheruiyotem – 3.30,22.

 

Rośnie forma jednej z największych gwiazd brytyjskiej lekkiej atletyki – Dinie Asher-Smith. W piątek wygrała bieg na 100 m czasem 10,88. To jej najlepszy wynik w tym sezonie. Wśród panów w rywalizacji na 200 m nie zawiódł faworyt Amerykanin Noah Lyles. Na mecie miał czas 19,74.

 

W konkursie skoku w dal zabrakło Ivany Spanovic, która na mityng w Berlinie nabawiła się kontuzji i teraz walczy z czasem o powrót do zdrowia przed rozpoczynającymi się 27 września mistrzostwami świata. Rywalizację wygrała Niemka Malaika Mihambo – 7,03.

 

Bieg na 400 m zdominowali Amerykanie, a najszybszy był Michael Norman – 44,26. Czterech zawodników, w tym trzech reprezentantów USA, uzyskało czasy lepsze niż 45 s.

 

W rzucie dyskiem coraz lepiej radzi sobie powracająca po kontuzji mistrzyni olimpijska, świata i Europy Sandra Perkovic. Chorwatka rzuciła 66 m i zajęła drugie miejsce. Przegrała jedynie z rewelacyjnie spisującą się w tym sezonie Kubanką Yaime Perez – 68,27.

 

Bardzo wyrównany był bieg na 800 m. W końcówce najwięcej sił miała Amerykanka Ajee Wilson – 2.00,24.

 

W skoku o tyczce na fali wznoszącej wydaje się być mistrzyni olimpijska Greczynka Katerina Stefanidi. Konkurs w Brukseli wygrała dzięki pokonaniu wysokości 4,83 w pierwszej próbie.

 

Holenderce etiopskiego pochodzenia Sifan Hassan udało się stawić czoła kenijskiej koalicji w biegu na 5000 m. Rekordzistka świata na milę miała czas 14.26,26. Na 3000 m z przeszkodami pierwszy na metę dotarł Etiopczyk Getnet Wale – 8.06,92.

 

Amerykanie zdominowali konkurs trójskoku. Zajęli w nim pierwsze cztery miejsca, a aż pięciu zawodników przekroczyło granicę 17 metrów. Najlepszy okazał się tym razem Christian Taylor – 17,85, co jest też rekordem mityngu.

 

Na 110 m ppł triumfował Hiszpan Orlando Ortega – 13,22. A wśród kobiet na 100 m ppł najszybsza była Jamajka Danielle Williams – 12,46.

 

W rozgrywanym poza programem Diamentowej Ligi biegu na 5000 m zwyciężył Belg Isaac Kimeli – 13.13,02. A na 400 m ppł Kanadyjka Sage Watson – 55,58.

 

Dzień wcześniej w centrum miasta odbył się konkurs kulomiotów. Wygrał go Nowozelandczyk Tomas Walsh – 22,30. Czwarty był Konrad Bukowiecki – 21,91, a szósty Michał Haratyk – 20,91.

 

To był ostatni mityng Diamentowej Ligi w sezonie 2019. Lekkoatleci sezon zakończą jednak znacznie później, bo kulminacyjnym punktem będą mistrzostwa świata w Dausze, które rozpoczną się 27 września i potrwają do 7 października.