Polski zawodnik ma za sobą udany okres, w którym wygrał pięć z sześciu ostatnich pojedynków. W dywizji półciężkiej mało kto może pochwalić się takim wynikiem. Do tego na horyzoncie nie widać zbyt wielu pretendentów, gdyż większość już z Jonesem walczyła, a pozostali mają już zarezerwowane walki. Dlatego właśnie najpoważniejszym kandydatem wydaje się Błachowicz.

 

Polak zmienił swoje przyzwyczajenia, coraz częściej próbuje sprowokować Jonesa w mediach społecznościowych, wiedząc, że w tych czasach to ma duże znaczenie przy ustalaniu ważnych pojedynków. W ostatnim czasie Błachowicz starał się reagować na komentarze mistrza wagi półciężkiej, który jednak nie zdecydował się na odpowiedź.

 

Pozytywną wiadomością na pewno będzie ostatni komentarz szefa UFC Dany White'a, który spotkał się z Danem Hardym w BT Sport.

 

Były zawodnik UFC, a aktualnie ceniony ekspert oraz prowadzący tę rozmowę, stwierdził, że Jones potrzebuje aktualnie solidnego pretendenta, który będzie wybijał się ponad resztę. Jaka była odpowiedź White'a?

 

- Myślę, że Jan wyglądał dobrze w ostatniej walce. Patrząc na to, gdzie jest w rankingu, wydaje się zrozumiałym wyborem - powiedział.

Jones chciałby wrócić do oktagonu 2 listopada. Wtedy w Nowym Jorku ma się odbyć gala UFC 244.