Amerykanin to rekordzista wagi ciężkiej pod względem obaleń. Przed walką z Abdurakhimovem miałich na koncie aż 40. Nic więc dziwnego, że jego taktyką na to starcie były zapasy. "Razor" nie ukrywał, iż właśnie to będzie jego strategia.

 

Od początku szło mu bardzo łatwo. Abdurakihmov nie znalazł sposobu na silnego Blaydesa i szybko wylądował na plecach. Choć po pewnym czasie udało mu się wstać, to faworyt po chwili znowu znajdował się na górze.

 

Był też blisko zwycięstwa w ostatnich sekundach pierwszej rundy. Zabrakło mu dosłownie chwili, by kolejne uderzenia łokciem zmusiły sędziego Marka Goddarda do przerwania pojedynku. W drugiej rundzie było już po wszystkim. Po kolejnej kanonadzie uderzeń arbiter musiał zakończyć tę nierówną walkę.

 

W tym momencie Blaydes ma już na koncie 45 sprowadzeń.