Polacy po mistrzostwach Europy U-21 we Włoszech w kolejnych eliminacjach będą musieli sobie radzić bez kilku zawodników, którzy nie są uprawnieni do gry z powodu wieku lub zostali powołani do seniorskiej kadry. Czesław Michniewicz nie skorzysta z usług m.in. Dawida Kownackiego, czy Krystiana Bielika.

 

Młodzieżowa reprezentacja Polski w pierwszym meczu wygrała z Łotwą, po golu strzelonym przez Patryka Klimalę. Mecz w Jełgawie był pełen chaosu i obfitował w wiele niedokładnych podań i fauli. Polacy nie po raz pierwszy mieli problem w ataku pozycyjnym i nie potrafili stworzyć wielu klarownych sytuacji do zdobycia kolejnych bramki.

 

Estonia w pierwszym meczu przegrała na własnym boisku z Bułgarią aż 0:4. Bułgarzy byli drużyną zdecydowanie lepszą i przy odrobinie szczęścia mogli strzelić więcej goli.

 

Biało-Czerwoni są zdecydowanym faworytem spotkania Polska-Estonia. O ile podopieczni Czesława Michniewicza wzniosą się na wyżyny swoich umiejętności, kibice w Białymstoku powinni być świadkami festiwalu strzeleckiego.