We wtorkowym meczu z Litwą fenomenalny Portugalczyk strzelił gole numer 90, 91, 92 i 93 w drużynie narodowej. Jeden z niewielu rekordów, jakich Cristiano jeszcze nie pobił staje się coraz bardziej zagrożony. 109 bramek, które Ali Daei zdobył dla reprezentacji Iranu wydawało się osiągnięciem niemożliwym do poprawienia. A już na pewno nie dla kogoś, kto gra w reprezentacji kraju z Europy i w eliminacjach wielkich imprez oraz w mistrzostwach kontynentu mierzy się z rywalami - najczęściej - wymagającymi.

NAJWIĘCEJ GOLI DLA REPREZENTACJI

1. Ali DAEI  Iran  109
2. Cristiano RONALDO  Portugalia 93
3. Ferenc PUSKAS  Węgry 86
4. Kunishige KAMAMOTO  Japonia 80
5. Godfrey CHITALU  Zambia 79
6. Hussein SAEED  Irak 78
7. PELE  Brazylia 77
...      
16. Lionel MESSI  Argentyna 68
25. Robert LEWANDOWSKI  Polska 57

 

Ronaldo to jednak przypadek szczególny. Z czystym sumieniem mógłby na wizytówce umieścić zdanie: "Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda proszę chwilę poczekać". Przy pierwszej bramce w narodowych barwach asystował mu Luis Figo, rocznik 1972. Przy ostatniej - Bernardo Silva, młodszy od Figo o 22 lata.

 

Drugiego gola dla reprezentacji CR7 (wtedy jeszcze z siedemnastką na plecach) strzelił w półfinale portugalskiego EURO przyczyniając się do wyeliminowania Holandii. Bramki Oranje bronił wówczas van der Sar, obroną dyrygował Jaap Stam, za zdobywanie bramek odpowiadał Ruud van Nistelrooy. W kalendarzu futbolowych dziejów minęło już kilka epok, a Ronaldo jak strzelał, tak strzela.

 

JAK STRZELAŁ RONALDO?

 

PRAWĄ   46    Z AKCJI  75
LEWĄ   22    KARNE  9
GŁOWĄ   25      WOLNE  9

 

Pierwsze gole zdobywał dla reprezentacji prowadzonej przez Luiza Felipe Scolariego. U tego selekcjonera Cristiano - wówczas skrzydłowy Manchesteru United - wystąpił 58 razy strzelając 21 bramek.

 

Najgorzej, jak zresztą cała drużyna narodowa, prezentował się pod wodzą Carlosa Queiroza. Osiemnaście meczów i zaledwie dwa gole (!) - to bilans, który pasował do Ronaldo mniej więcej w tym samym stopniu, co Queiroz do fotela selekcjonera Portugalii. Szczęście w nieszczęściu, że trafienia w towarzyskim starciu z Finlandią (luty 2009) i przeciwko Korei Północnej na mundialu w RPA (czerwiec 2010) pozwoliły przynajmniej na podtrzymanie jednej z wielu nieprawdopodobnych serii Ronaldo: od premierowego gola piętnaście lat temu, strzela dla reprezentacji w każdym kolejnym roku kalendarzowym!

 

GOLE RONALDO (ROK PO ROKU)

2004  '05  '06  '07  '08  '09  '10  '11  '12  '13  '14  '15  '16  '17  '18  '19 
7 2 6 5 1 1 3 7 5 10 5 3 13 11 6 8

 

Po zmianie na stanowisku selekcjonera odżyła cała drużyna i odżył jej lider. U Paulo Bento przyjeżdżający już wtedy na zgrupowania reprezentacji z Madrytu CR7 wykręcił imponujące liczby: 27 trafień w 38 meczach, co daje niesamowitą średnią 0,78 bramki na mecz.

 

Z pracującym do dziś Fernando Santosem współpraca układa się, w co trudno uwierzyć, jeszcze lepiej. Pod wodzą obecnego selekcjonera Ronaldo zagrał 46 razy i strzelił 43 gole! W sumie ma na koncie 93 bramki w 159 występach w pierwszej reprezentacji Portugalii. Co istotne: znakomitą większość z nich zdobył w meczach o punkty.

 

GOLE RONALDO (WG ROZGRYWEK)

Mistrzostwa Europy  34 (25 eliminacje, 9 finały)
Mistrzostwa Świata  37 (30 eliminacje, 7 finały)
Liga Narodów  3
Puchar Konfederacji  2
Towarzyskie  17

 

Jeśli chodzi o strzelców goli na poziomie reprezentacyjnym Ronaldo jest drugi na liście wszech czasów. Prowadzący Ali Daei wyprzedza go o 16 trafień. Coraz mniej kibiców zadaje sobie pytanie, CZY Portugalczyk dogoni Irańczyka. Raczej pytają, KIEDY to nastąpi. Ronaldo obchodził w lutym 34. urodziny, ale oznak zużycia nie widać.

 

W ostatnich czterech meczach, w których zagrał w reprezentacji strzelił, bagatela, osiem bramek. I to nie tylko Litwie, ale również Szwajcarii i Serbii. Jeszcze w tym roku Portugalczycy zagrają cztery mecze eliminacji EURO 2020. W tym dwumecz z Luksemburgiem i rewanż z Litwą u siebie. Nie będzie niczym nadzwyczajnym, jeśli w kolejny rok Cristiano wkroczy z dorobkiem stu bramek w narodowych barwach. I z apetytem na kolejne.