Były dyrektor Anderlechtu zatrzymany w sprawie oszustw transferowych

Piłka nożna
Były dyrektor Anderlechtu zatrzymany w sprawie oszustw transferowych
fot. PAP

Były dyrektor generalny Anderlechtu 64-letni Herman Van Holsbeeck został w czwartek zatrzymany w swoim domu w Belgii. Według miejscowych mediów, chodzi o sprawę podejrzanych transferów piłkarskich.

Z kolei w środę w Monako zatrzymano jednego z najbardziej wpływowych belgijskich agentów Christophe'a Henrotaya, współpracującego m.in. z takimi graczami, jak Thibaut Courtois i Kevin Miralas.
 
Belgijscy prokuratorzy federalni poprosili o ekstradycję Henrotaya.
 
Łącznie prokuratura w Belgii poinformowała o zatrzymaniu we wtorek i środę, m.in. w Liege i Londynie, siedmiu osób powiązanych z międzynarodowym futbolem. "Śledztwo dotyczy prania brudnych pieniędzy oraz korupcji podczas transferów" - przekazano.
 
Chodzi m.in. o pobieranie nienależnych prowizji za transfery zawodników. Podano również, że w trakcie nalotów skonfiskowano m.in. trzy luksusowe samochody i siedem milionów euro.
 
W czwartek zatrzymano też Van Holsbeecka, który kilkanaście lat pracował na wysokich stanowiskach w Anderlechcie. Belgijskie media podały, że obecnie jest przesłuchiwany, a jego zeznania mają znaczenie m.in. dla sprawy transferu Aleksandara Mitrovicia w 2015 roku z klubu belgijskiego do Newcastle United. Śledczy badają także wątek przybycia Serba do Brukseli w 2013 roku.
ch, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze