Do niedawna trenerem reprezentacji Serbii był Nikola Grbić, jednak po nieudanych kwalifikacjach olimpijskich zrezygnował z prowadzenia kadry. Jego następcą został Kovac, który w swoim oficjalnym debiucie od razu będzie rzucony na głęboką wodę. Drużyna przeżywa kryzys, a przyjdzie się jej zmierzyć z rywalem, który ostatnio z Serbami sobie radzi.     

 

7 czerwca w rozgrywkach Ligi Narodów mecz był bardzo wyrównany, ale ostatecznie Niemcy wygrali 3:2. W poprzednich mistrzostwach Europy nasi zachodni sąsiedzi pokonali Serbów 3:2, choć przegrywali już 0:2. Ich zwycięstwo w półfinale tamtego turnieju uznano za sensację, Niemcy wywalczyli wtedy pierwszy w historii medal, w finale przegrywając 2:3 z Rosją. Tamto osiągnięcie zobowiązuje, o czym przypomniał trener Andrea Giani, "ojciec" odrodzenia niemieckiej reprezentacji siatkarskiej.

 

- Jesteśmy aktualnymi wicemistrzami Europy, więc oczekiwania są wysokie. Pojedziemy na EuroVolley z dużą pewnością siebie, ale także z pokorą. Będziemy grać w bardzo trudnej grupie, ale mistrzostwa Europy są dla nas najważniejszym turniejem w 2019 roku. Nasze oczekiwania są ogromne - mówił Włoch przed turniejem. 

 

Przed dwoma laty Serbowie wywalczyli brązowy medal. Wśród indywidualnie wyróżnionych siatkarzy turnieju rozgrywanego w Polsce znalazło się trzech Niemców i jeden Serb. Najlepszymi środkowymi uznano Srecko Lisinaca i Marcusa Boehme, najlepszym atakującym został Georg Grozer, a najlepszym przyjmującym Denis Kaliberda (wraz z Rosjaninem Dmitrijem Wołkowem). Cała czwórka zagra w tegorocznych mistrzostwach. Wielkim osiągnięciem Gianiego było namówienie na powrót do kadry Grozera, zawodnika który grał m.in. w Asseco Resovii Rzeszów i który jest liderem zespołu, nie tylko na boisku.

 

Serbowie ruszają na mistrzostwa z nadzieją na odrodzenie. Reprezentacyjny sezon zaczął się dla nich źle, w Lidze Narodów zajęli dopiero 11. miejsce, przegrali też walkę o najważniejszy tegoroczny cel, czyli awans na igrzyska olimpijskie. Podczas turnieju w Bari podopieczni Nikoli Grbicia pokonali Australię i Kamerun, lecz w bezpośredniej rywalizacji o awans ulegli 0:3 Włochom. Nieudany był też ich występ w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. W Krakowie doznali dwóch porażek i zajęli trzecie miejsce. Za Brazylią i Polską.

 

Trener Kovac, następce Grbica, nie zaskoczył nikogo powołaniami na mistrzostwa Europy. W składzie znalazły się wszystkie największe gwiazdy, jak Srecko Lisinac, Aleksandar Atanasijević znani doskonale polskim kibicom z występów w PlusLidze.

 

Także w niemieckim zespole jest wielu siatkarzy, których oglądamy na polskich parkietach. Mowa o Christianie Frommie i Lukasie Kampie z Jastrzębskiego Węgla oraz Rubenie Schottcie z Trefla Gdańsk.

 

Transmisja meczu Serbia - Niemcy w Polsacie Sport Extra od godziny 14:50.

 

WYNIKI, TABELE I TERMINARZ ME SIATKARZY 2019