Trener Valencii zwolniony za... wygranie Pucharu Króla? "Mieliśmy zignorować te rozgrywki"

Piłka nożna
Trener Valencii zwolniony za... wygranie Pucharu Króla? "Mieliśmy zignorować te rozgrywki"
fot. PAP

Decyzja Petera Lima, właściciela Valencii, o zwolnieniu Marcelino spotkała się ze sporym zdziwieniem wielu fanów piłki nożnej na całym świecie. Po kilku dniach od tego ruchu przemówił sam poszkodowany. Czy możliwe jest, że taki los spotkał go przez... zdobycie trofeum?

Marcelino objął "Nietoperze" w 2017 roku, wprowadzając je do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Po roku powtórzył ten wynik, a dodatkowo dołożył do gabloty Puchar Króla. Valencia pokonała po świetnym meczu Barcelonę 2:1, a dodatkowo dotarła też do półfinału Ligi Europy. Gra hiszpańskiego klubu naprawdę mogła się podobać, a fani nie przejęli się nawet przeciętnym startem nowego sezonu. Valencia po trzech kolejkach ma na koncie cztery punkty (1:1 z Realem Sociedad, 0:1 z Celtą i 2:0 z Mallorką).

 

Mało kto spodziewał się takiej decyzji Lima. Mimo to plotki się potwierdziły, a Marcelino przestał pełnić funkcję trenera Valencii w środę 11 września. Jeśli jednak to była zaskakująca informacja, to jak określić słowa zwolnionego trenera kilka dni później?

 

- Jestem przekonany, że wszystko zaczęło się od Pucharu Króla. W trakcie sezonu otrzymaliśmy zalecenia, pośrednie i bezpośrednie, by zignorować te rozgrywki. Kibice chcieli jednak walczyć, podobnie jak piłkarze. Trenerzy chcieli walczyć i wygrać trofeum - powiedział.

 

Marcelo wyznał, że Lim sugerował mu skupienie się na walce o Ligę Mistrzów. Po zdobyciu Pucharu Króla nawet nie złożył mu gratulacji!

 

- 19 lipca wyjechałem do Singapuru, a on pogratulował mi kwalifikacji do Ligi Mistrzów, ale nie wygrania trofeum. Możecie sobie wyobrazić moje zaskoczenie. To oczywiste, że wyniki nie były powodem mojego zwolnienia - dodał.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze