W grupie A Irlandczycy, którym w tym roku nie udało się obronić tytułu w Pucharze Sześciu Narodów, nie dali żadnych szans Szkotom. Już do przerwy prowadzili 19:3, a później nie pozwolili rywalom zdobyć ani jednego punktu, sami dołożyli osiem i ostatecznie triumfowali 27:3. Irlandia przystępowała do turnieju jako lider rankingu World Rugby. Po sobotnim zwycięstwie Nowej Zelandii nad RPA (23:13), w w opublikowanym w niedzielę zestawieniu liderem znów są All Blacks. To rywalizacji w Japonii nie ma to oczywiście żadnego znaczenia. 

 

- Byłem zachwycony pierwszą połową. Naprawdę ich przycisnęliśmy i w defensywie, i w ataku. Myślę, że Szkocja będzie trudną do pokonania drużyną w dalszej fazie turnieju. Trafiliśmy na nią na tyle wcześnie, że jeszcze nie zdążyła wpaść w rytm - stwierdził trener zwycięzców, Nowozeladczyk Joe Schmidt.

 

Irlandczycy rzeczywiście "przycisnęli" Szkotów, którzy długo nie bylu w stanie skonstruwoać solidnej, ofensywnej akcji. Ich największa gwiazda Stuart Hogg odcinany od podań, a nawet jeśli dostawał piłki, od razu miał na plecach co najmniej dwóch rywali. Mecz Irlandii ze Szkocją był największym hitem dnia. Zapewne zdecyduje o zwycięstwie w grupie, w której występują też gospodarze imprezy Japończycy (w meczu otwarcia pokonali Rosję 20:10). 

 

- Mnie Szkoci nie zachwycili, nie wiem, czy będą się rozekręcać w tym turnieju. Widzę szansę właśnie w meczu ze Szkocją dla Japończyków na wyjście z grupy. Dla turnieju i generalnie całego rugby byłoby to coś wielkiego, bo jeszcze nigdy do ćwierćfinałów nie awansowała żadna drużyna spoza tradycyjnych, wielkich nacji rugby, do których należą Szkoci, a Japończycy próbują do nich dołączyć - ocenia były trener reprezentacji Polski, obecnie ekspert Polsatu Sport Andrzej Kopyt. 

 

W pierwszym meczu dnia - w Osace Włosi po bardziej zaciętym spotkaniu pokonali Namibię 47:22 (21:7) w grupie B. Na uwagę zasługuje występ w barwach europejskich drużyny Sergio Parisse'a. Gwiazda włoskiej reprezentacji oraz francuskiego Tulonu może się pochwalić, że to już jego piąta edycja Pucharu Świata, w jakiej bierze udział. Włosi co cztery lata walczą o wyjście z grupy, ale jeszcze ani raz im się to nie udało. Takim osiągnięciem, jak Parisse mogą pochwalić się jeszcze tylko jego rodak Mauro Bergamasco (nie gra już w kadrze) oraz Brian Lima z Samoa.

 

"W drużynie panowało duże napięcie, długo przygotowywaliśmy się do tego meczu. Najważniejsze, że wygraliśmy i zdobyliśmy pięć punktów. Gratulacje dla Namibii, która się nie poddawała i grała do końca" - powiedział Parisse.

 

W jednym z bardziej niezwykłych momentów meczu Parisse został powstrzymany przez... sędziego. Pochodzący z Argentyny 36-letni zawodnik wpadł na arbitra Nica Berry'ego chwilę po wydostaniu się z młyna. Australijczyk zagwizdał leżąc na ziemi, aby wstrzymać grę.

  

Niedzielną rywalizację w Japonii zakończyła wygrana Anglii, triumfatora z 2003 rok nad Tonga. Choć faworyt nie grał w tym meczu na poziomie, do którego przyzwyczaił, jego zwycięstwo ani przez chwilę nie było zagrożone. Reprezentacja "Trzech Lwów" objęła prowadzenie w grupie C z pięcioma punktami dzięki czterem przyłożeniom i puntowi bonusowemu. O jeden mniej ma Francja, która w sobotę pokonała Argentynę 23:21 (20:3). Grupa C jest najsilniej obsadzona ze wszystkich w turnieju. Do ćwierćfinału awansują tylko dwie drużyny, ambicje i potencjał sportowy mają trzy - Anglia, Francja i Argentyna. 

 

Do walki o Puchar Świata najlepsi rugbiści przystąpili po raz dziewiąty. W imprezie, mającej rangę mistrzostw globu, udział bierze 20 drużyn. W sumie rozegranych zostanie 48 meczów.

 

Faza grupowa (po pięć zespołów w czterech grupach) zakończy się 13 października; ćwierćfinałowe starcia odbędą się 19 i 20 października, półfinały 26 i 27, spotkanie o trzecie miejsce 1 listopada, a finał dzień później w Jokohamie.

 

Wyniki niedzielnych meczów: 

 

Włochy - Namibia 47:22 

Punkty:

Dla Włoch: PrzyłożeniaAllan, Tebaldi, Padovani, Canna, Polledri, Minozzi, karne przyłożenie, podwyższenia: Allan 3, Canna 2

Dla Namibii: Przyłożenia: Stevens, Greyling, Platon, podwyższenia: Loubser 2, karny: Loubser. 

 

Włochy: 15 Jayden Hayward, 14 Mattia Bellini, 13 Tommaso Benvenuti, 12 Luca Morisi, 11 Edoardo Padovani, 10 Tommaso Allan, 9 Tito Tebaldi, 8 Sergio Parisse (c), 7 Maxime Mbandà, 6 Braam Steyn, 5 Federico Ruzza, 4 Alessandro Zanni, 3 Tiziano Pasquali, 2 Luca Bigi, 1 Nicola Quaglio. Zmiany: 16 Oliviero Fabiani, 17 Simone Ferrari, 18 Marco Riccioni, 19 Dean Budd, 20 Jake Polledri, 21 Guglielmo Palazzani, 22 Carlo Canna, 23 Matteo Minozzi

 

Namibia: 15 Johan Tromp, 14 Chad Plato, 13 Justin Newman, 12 Darryl De la Harpe, 11 JC Greyling, 10 Cliven Loubser, 9 Damian Stevens, 8 Janco Venter, 7 Wian Conradie, 6 Rohan Kitshoff, 5 Tjiuee Uanivi (c) , 4 PJ Van Lill, 3 Johannes Coetzee, 2 Torsten van Jaarsveld, 1 Andre Rademeyer. Zmiany: 16 Louis van der Westhuizen, 17 AJ De Klerk, 18 Nelius Theron, 19 Johan Retief, 20 Max Katjijeko, 21 Eugene Jantjies, 22 Helarius Axasman Kisting, 23 Lesley Klim

Sędzia: Nic Berry (Australia)

 

Irlandia - Szkocja 27:3

Punkty:
Dla Irlandii: 
przyłożenia: Ryan, Best, Furlong, Conway, podwyższenia: Sexton, Murray, karny:  Carty
Żółta kartka: Beirne

Dla Szkocji: karny: Laidlaw

 

Irlandia: 15 Jordan Larmour, 14 Andrew Conway, 13 Garry Ringrose, 12 Bundee Aki, 11 Jacob Stockdale, 10 Jonathan Sexton, 9 Conor Murray, 8 CJ Stander, 7 Josh van der Flier, 6 Peter O'Mahony, 5 James Ryan, 4 Iain Henderson, 3 Tadhg Furlong, 2 Rory Best (c), 1 Cian Healy. Zamiany : 16 Niall Scannell, 17 Dave Kilcoyne, 18 Andrew Porter, 19 Tadhg Beirne, 20 Jack Conan, 21 Luke McGrath, 22 Jack Carty, 23 Chris Farrell. 

 

Szkocja: 15 Stuart Hogg, 14 Tommy Seymour, 13 Duncan Taylor, 12 Sam Johnson, 11 Sean Maitland, 10 Finn Russell, 9 Greig Laidlaw, 8 Ryan Wilson, 7 Hamish Watson, 6 John Barclay, 5 Jonny Gray, 4 Grant Gilchrist, 3 Willem Nel, 2 Stuart McInally (c), 1 Allan Dell
Zamiany: 16 Fraser Brown, 17 Gordon Reid, 18 Simon Berghan, 19 Scott Cummings, 20 Blade Thomson, 21 Ali Price, 22 Chris Harris, 23 Darcy Graham

Sędzia: Wayne Barnes (England)

 

Anglia - Tonga 35:3

Punkty.

Dla Anglii: przyłożenia: Tuilagi 2, George, Cowan-Dickie, podwyższenia: Farrell 3x, karny: Farrell 3x

Dla Tonga: karny: Takulua

 

Anglia: 15 Elliot Daly, 14 Anthony Watson, 13 Manu Tuilagi, 12 Owen Farrell, 11 Jonny May, 10 George Ford, 9 Ben Youngs, 8 Billy Vunipola, 7 Sam Underhill, 6 Tom Curry, 5 Maro Itoje, 4 Courtney Lawes, 3 Kyle Sinckler, 2 Jamie George, 1 Joe Marler. Zmiany: 16 Luke Cowan-Dickie, 17 Ellis Genge, 18 Dan Cole, 19 George Kruis, 20 Lewis Ludlam, 21 Willi Heinz, 22 Henry Slade, 23 Jonathan Joseph. 

 

Tonga: 15 David Halaifonua, 14 Atieli Pakalani, 13 Siale Piutau (c), 12 Cooper Vuna, 11 Viliami Lolohea, 10 Kurt Morath, 9 Sonatane Takulua, 8 Maama Vaipulu, 7 Zane Kapeli, 6 Sione Kalamafoni, 5 Halaleva Fifita, 4 Sam Lousi, 3 Ben Tameifuna, 2 Sosefo Sakalia, 1 Siegfried 'Fisiihoi. Zmiany: 16 Siua Maile, 17 Latu Talakai, 18 Ma'afu Fia, 19 Dan Faleafa, 20 Nasi Manu, 21 Leon Fukofuka, 22 James Faiva, 23 Nafi Tuitavake

Sędzia:  Paul Williams (Nowa Zelandia). 

 

Plan transmisji do soboty 28.09

 

Poniedziałek. 23.09
12.15 Polsat Sport: Walia – Gruzja

 

Wtorek. 24.09
12.15 Polsat Sport: Rosja – Samoa

 

Środa. 25.09
7.15 Polsat Sport: Fidżi – Urugwaj

 

Czwartek. 26.09

9.45 Polsat Sport: Włochy – Kanada
12.45 Polsat Sport: Anglia – USA

 

Sobota. 28.09
6.45 Polsat Sport News: Argentyna - Tonga
9.15 Polsat Sport News: Japonia – Irlandia
11.45 Polsat Sport News: RPA – Namibia.