Zielonogórzanie weszli w ten mecz ofensywnie i po trójce Jarosława Zyskowskiego prowadzili 5:0. Gospodarze nie pozwalali na więcej rywalom, a dzięki akcji Jaya Threatta szybko mieli nawet małą przewagę. Spotkanie było bardzo wyrównane, a ciągle aktywny starał się być Zyskowski. Dzięki trafieniu z dystansu Marcela Ponitki po 10 minutach goście byli lepsi - 21:18. 
 
W drugiej kwarcie BM Slam Stal potrafiła ponownie zdobywać przewagę, ale nie na długo. Po trójkach Przemysława Zamojskiego i Łukasza Koszarka zespół trenera Żana Tabaka prowadził już nawet 10 punktami. Ostrowianie starali się odrabiać straty, szczególnie pomagali w tym Przemysław Żołnierewicz i Paulius Dambrauskas. Ostatecznie po pierwszej połowie Stelmet Enea wygrywał 41:36.
 
Na początku trzeciej kwarty wsady Yancy’ego Gatesa oraz rzut Przemysława Żołnierewicza sprawiały, że to drużyna trenera Jacka Winnickiego obejmowała prowadzenie. Zielonogórzanie dość szybko “otrząsnęli się”, a po zagraniu Drewa Gordona sami zdobyli przewagę. Trafienie Przemysława Zamojskiego ustawiło wynik spotkania po 30 minutach na 61:58. 
 
W czwartej kwarcie Stelmet Enea uciekał jeszcze bardziej - nawet na osiem punktów dzięki zagraniom Koszarka i Radicia. Straty ponownie odrabiał Gates, ale błyskawicznie odpowiadał Ludvig Hakanson i to goście kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie czwarta drużyna minionego sezonu zwyciężyła 78:72.
 
Najlepszym strzelcem gości był Jarosław Zyskowski z 21 punktami i 6 zbiórkami. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Yancy Gates z 16 punktami i 9 zbiórkami.
 
BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Stelmet Enea BC Zielona Góra 72:78