Według danych biograficznych na 311 żyjących wtedy polskich olimpijczyków, 124 walczyło w różnych formacjach Wojska Polskiego.

 

Złoty medalista z Los Angeles, długodystansowiec Janusz Kusociński stał się symbolem sportowca - ochotnika. Jako kapral podczas obrony Warszawy dowodził plutonem ckm-ów, później rozpoczął działalność konspiracyjną, za którą w czerwcu 1940 roku zapłacił najwyższą cenę. Brązowa medalistka igrzysk w Berlinie, lekkoatletka Maria Kwaśniewska została sanitariuszką, najwybitniejszy polski narciarz, trzykrotny olimpijczyk Bronisław Czech, prowadził działalność kurierską w Zakopanem. Pocztę i pieniądze przenosili do kraju także inni olimpijczycy - Stanisław Marusarz, Franciszek Bujak, Stanisław Motyka i Marian Woyna-Orlewicz.

 

W 1940 roku w Wojsku Polskim we Francji służyło 28 olimpijczyków. Formacje lądowe i lotnicze Polskich Sił Zbrojnych biły się w Europie, Afryce i Azji, wśród żołnierzy byli m.in. piłkarz Antoni Gałecki, hokeista Kazimierz Materski czy lekkoatleta Antoni Maszewski, który za walkę pod Tobrukiem i Monte Casino otrzymał Order Virtuti Militari i dwukrotnie Krzyż Walecznych.

 

Piękną kartę zapisali polscy olimpijczycy, biorący udział w największych operacjach powietrznych na frontach zachodnim i południowym. Kolarz Wiktor Ryl dowodził polskimi eskadrami w Maroku i Algierii, brał udział w bitwie o Anglię. W lotnictwie służyli też lekkoatleta Tadeusz Śliwak, hokeista Aleksander Tupalski oraz wioślarz Marian Wodziański.

 

Do końca II Wojny Światowej polscy sportowcy walczyli i ginęli w wyniku działań wojennych, w obozach jenieckich, w więzieniach czy masowych egzekucjach. Co najmniej 120 wyczynowców straciło życie w Powstaniu Warszawskim. Wśród nich lekkoatleci, tenisiści, wioślarze, siatkarze i stanowiący szczególnie liczną grupę piłkarze stołecznych i podwarszawskich klubów.

 

Straty sportowego środowiska to znaczący fragment martyrologii i eksterminacji polskiej inteligencji i kultury narodowej.