Borussia Moenchengladbach liderem Bundesligi, Wolfsburg drugi

Piłka nożna
Borussia Moenchengladbach liderem Bundesligi, Wolfsburg drugi
fot. PAP/EPA

Piłkarze Borussii Moenchengladbach wygrali z Augsburgiem 5:1 i awansowali na pierwsze miejsce Bundesligi. Wiceliderem został VfL Wolfsburg, który w innym niedzielnym meczu 7. kolejki pokonał u siebie 1:0 beniaminka Union Berlin. Bramki gości strzegł Rafał Gikiewicz.

W spotkaniu w Moenchengladbach dwa gole dla gospodarzy, którzy do przerwy prowadzili już 4:0, strzelił Patrick Herrmann, a po jednej Szwajcarzy Denis Zakaria i Breel Embolo oraz Francuz Alassane Plea. Goście z Ausgsburga odpowiedzieli tylko trafieniem Floriana Niederlechnera w 80. minucie.

 

W Wolfsburgu bramkarza Unionu Rafała Gikiewicza pokonał w 69. minucie Wout Weghorst. Holender znalazł się sam przed polskim golkiperem i posłał obok niego piłkę do siatki. Oba mecze, jak się okazały, miały bardzo duży wpływ na sytuację w czołówce Bundesligi. Ich zwycięzcy awansowali na dwa czołowe miejsca.

 

Popularne "Źrebaki" z Moenchengladbach mają obecnie 16 punktów, a "Wilki" z Wolfsburga - 15. Na trzecie miejsce spadł dotychczasowy lider Bayern Monachium - 14.

 

Broniący tytułu Bawarczycy dzień wcześniej przegrali u siebie z Hoffenheim 1:2. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył w 73. minucie uderzeniem głową Robert Lewandowski - to jego jedenaste trafienie w sezonie niemieckiej ekstraklasy.

 

Sobotni gol jest łącznie 213. trafieniem Lewandowskiego w Bundeslidze, dzięki czemu zrównał się z czwartym w klasyfikacji wszech czasów Manfredem Burgmsmuellerem. Do trzeciego Juppa Heynckesa, swojego byłego trenera, traci siedem trafień. 31-letni napastnik we wszystkich meczach tego sezonu (licząc z Pucharem Niemiec i Ligą Mistrzów) zdobył już 15 bramek.

 

Polak ma powody do satysfakcji z powodu indywidualnych osiągnięć, ale jego drużyna - bardzo chwalona po wtorkowym zwycięstwie 7:2 na wyjeździe z Tottenhamem w Lidze Mistrzów - w sobotę rozczarowała. Doznała pierwszej porażki w tym sezonie Bundesligi i jednocześnie pierwszej ligowej u siebie od roku. Poprzednio 6 października 2018 uległa na własnym stadionie Borussii Moenchengladbach 0:3.

 

Bohaterem spotkania w Monachium okazał się Sargis Adamjan z Armenii - strzelił oba gole dla Hoffenheim. Bayern ma 14 punktów, podobnie jak SC Freiburg, RB Lipsk, Schalke 04 Gelsenkirchen i Bayer Leverkusen. Freiburg dzięki bramce w końcówce spotkania (samobójczy gol Szwajcara Manuela Akanjiego) zremisował u siebie z Borussią Dortmund 2:2. W ekipie gości w podstawowym składzie wybiegł Łukasz Piszczek, ale już w 14. minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze