Pierwsze trzy punkty z rzutu karnego zdobył dla Budowlanych Maciej Grabowski. Po 18 minutach było jeszcze 6:7, ale w końcówce pierwszej połowy rutynowani zawodnicy Ogniwa zaliczyli dwa przyłożenia uzyskując wyraźną przewagę punktową.

 

W drugiej części meczu pierwsze punkty znów zdobyli lublinianie po przyłożeniu Robizona Kerberaszwilego, ale rugbiści z Sopotu kontrolowali sytuację na boisku i odnieśli zasłużone zwycięstwo.Pierwszy mecz Budowlanych na nowoczesnym, mogącym pomieścić 15 tys. widzów obiekcie oglądało z trybuny VIP kilka pokoleń zawodników tego klubu.

 

- To była świetna promocja naszej dyscypliny, bo mecz stojący na dobrym poziomie po raz pierwszy nasza drużyna rozgrywała na reprezentacyjnym obiekcie Lublina. Młody zespół Budowlanych grał bardzo ambitnie i udźwignął rangę spotkania, za co należą się duże brawa. Aktualni mistrzowie kraju przewyższali lublinian siłą fizyczną, doświadczeniem i zgraniem, czemu nie należy się dziwić, zważywszy iż co drugi w tym zespole to aktualny bądź były reprezentant Polski - ocenił spotkanie Piotr Choduń, były reprezentant kraju i zawodnik Budowlanych Lublin, kiedy ci zdobywali wicemistrzostwo kraju w latach 1991 i 1993.

 

Prowadzący w tabeli Master Pharm Rugby Łódź wygrał na wyjeździe ze Skrą Warszawa 39:23. Jednak szkoleniowiec łodzian Przemysław Szyburski nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

 

- W pierwszej połowie graliśmy tak, jak powinniśmy to robić przez całe spotkanie. Po przerwie moi zawodnicy często dokonywali złych wyborów. W drugiej połowie próbowaliśmy szeroko mijać rywali. To nie była dobra taktyka, gdyż warszawska drużyna dysponuje szybkimi zawodnikami. Skra szybko organizowała się w defensywie i spychała naszych graczy. Uważam, że to był zacięty mecz. Drużyna z Warszawy pokazała kawałek dobrego rugby - powiedział szkoleniowiec, cytowany na oficjalnej stronie klubu.

 

Bardzo wyrównany był mecz w Sochaczewie. Tamtejszy Orkan pokonał Lechię Gdańsk 20:19. Przyjezdnym na otarcie łez zdobyli punkt bonusowy za nikłą porażkę.

 

W czwartym meczu Pogoń Siedlce bez problemu zwyciężyła Arkę Gdynią 54:19.