Trener Jurij Siomin miał nosa. Krychowiak, będący do tej pory defensywnym pomocnikiem, gra teraz wyżej i ma więcej zadań w ofensywie. To przełożyło się na liczby. W 14 meczach, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Polak strzelił sześć goli i zanotował trzy asysty. W efekcie trzeci raz z rzędu został wybrany przez kibiców swojego klubu piłkarzem miesiąca.

 

- Krychowiak gra zdecydowanie bardziej ofensywnie, wyżej. Muszę powiedzieć, że byłem sceptycznie nastawiony do jego umiejętności i możliwości kreowania gry. Wydawało mi się, że jest od tego, żeby przeciąć akcję i generalnie skupiać się na destrukcji. W Moskwie widzimy człowieka, który odżył. Gra do przodu, kreuje grę, strzela gole. Roznosi go energia. Takiego Krychowiaka chciałbym widzieć w reprezentacji Polski. (...) Jest w wybitnej dyspozycji. Wszyscy byśmy chcieli, żeby znalazło to przełożenie na kadrę - przyznał Kowalski.

 

Biało-Czerwonych czekają teraz mecze z Łotwą (10 października) i Macedonią Północną (13 października). Czy Jerzy Brzęczek także powinien zmienić pozycję piłkarzowi Lokomotiwu Moskwa?

 

- Zobaczyliśmy Krychowiaka, który gra dobrze ofensywnie, to od razu pojawiają się tezy, by ustawić go wyżej w reprezentacji. To jest uprawnione. Trzeba korzystać z okazji. (...) Tym bardziej, że w kadrze brakuje kreatywnego zawodnika. Może Krystian Bielik będzie defensywnym pomocnikiem? - dodał Kowalski.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020