Spotkanie od trafienia rozpoczął Michael Finke, ale bardzo szybko 11 punktami z rzędu odpowiedzieli goście, a ważne trafienia notowali Ronalds Freimanis i Ricky Ledo. Legia chciała podkręcać tempo swoich akcji, ale nie do końca przynosiło to oczekiwane rezultaty. Po wsadzie Michała Sokołowskiego włocławianie prowadzili 12 punktami. Sytuację szalonymi akcjami poprawiał Isaac Sosa, ale po 10 minutach było 26:18 dla rywali. Drugą kwartę zespół z Warszawy rozpoczął od serii 8:0, trójki trafiali Pinder oraz Sosa i mieliśmy remis! Później Anwil odpowiedział jedenastoma punktami z rzędu, a za ten fragment na wyróżnienie zasługiwał Chris Dowe. Efektowne akcje Romarica Belemene trzymały gospodarzy w grze, a kolejne trafienie Sosy sprawiało, że ekipa trenera Tane Spaseva nawet przez chwilę prowadziła! Ostatecznie po akcji 2+1 Tony’ego Wrotena pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 50:46.

 

W trzeciej kwarcie kolejne trafienia z dystansu Isaaca Sosy sprawiały, że Legia znowu na chwilę zdobywała przewagę! Odpowiadał na to jednak przede wszystkim Ricky Ledo, a Anwil zaczął budować przewagę. Po wsadzie Michała Sokołowskiego ponownie wynosiła ona już 11 punktów. Po 30 minutach było 72:61. W ostatniej części spotkania zespół trenera Igora Milicicia starał się przede wszystkim kontrolować sytuację na parkiecie. Pomagał w tym Chase Simon, który kolejnymi trójkami dawał swojej drużynie sporo spokoju. Co prawda po trójce Michaela Finke’ego gospodarze zbliżali się jeszcze na siedem punktów, ale Tony Wroten wsadem “zabezpieczył” zwycięstwo gości. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali w stolicy 94:87.

 

Najlepszym strzelcem gości był Chase Simon z 26 punktami, 3 zbiórkami i 4 asystami. Isaac Sosa rzucił 24 punkty dla gospodarzy.

 

Legia Warszawa - Anwil Włocławek 87:94 (18:26, 28:24, 15:22, 26:22)

 

Legia Warszawa: Isaac Sosa 24, Michael Finke 23, Filip Matczak 11, Sebastian Kowalczyk 8, Romaric Belemene 8, Keanu Pinder 7, Patryk Nowerski 6, Drew Brandon 0, Szymon Kiwilsza 0, Adam Linowski 0

 

Anwil Włocławek: Chase Simon 26, Ricky Ledo 19, Rolands Freimanis 16, Tony Wroten 11, Chris Dowe 9, Michał Sokołowski 8, Milan Milovanovic 5, Krzysztof Sulima 0, Jakub Karolak 0