Zwycięzca 11-rundowej imprezy, rozgrywanej systemem szwajcarskim, która potrwa do 21 października, uzyska prawo gry w turnieju pretendentów, który wyłoni przeciwnika mistrza świata Carlsena w meczu o tytuł. Pula nagród wynosi blisko 395 tysięcy euro.
 
Obok dwóch liderów rankingu FIDE w zawodach wystartują m.in. były mistrz świata Hindus Viswanathan Anand, pretendent z 2015 roku Rosjanin Siergiej Karjakin, Amerykanin Wesley So czy Ormianin Lewon Aronjan. 21 uczestników turnieju w Comis Hotel na obrzeżach Douglas, największego miasta wyspy, legitymuje się rankingiem powyżej 2700 pkt. Wojtaszek jest rozstawiony z numerem 9., a Piorun - z 53.
 
Do turnieju kwalifikowano 120 najlepszych zawodników wg średniego rankingu uzyskanego w dniach 1 lipca 2018 - 1 lipca 2019. Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) zaprosiła także m.in. mistrzynię świata kobiet Chinkę Ju Wenjun czy mistrza świata seniorów (powyżej 65 lat), czyli znanego czeskiego arcymistrza Vlastimila Jansę, a lokalni organizatorzy wysłali 40 tzw. dzikich kart, głównie do czołowych szachistek (m.in. byłe mistrzynie świata Ukraina Anna Uszenina i Bułgarka Antoaneta Stefanowa), juniorów i zawodników z Wielkiej Brytanii.
 
Znanych jest już czterech uczestników turnieju pretendentów, który odbędzie się w marcu w rosyjskim Jekaterynburgu. Są to: pretendent w ostatnim meczu o tytuł - Caruna, finaliści niedawnego Pucharu Świata w Chanty-Mansyjsku - Tejmur Radżabow z Azerbejdżanu i Chińczyk Liren Ding oraz Holender Anish Giri na podstawie rankingu z ostatniego roku.
 
Piątego wyłoni właśnie turniej na wyspie Man - jeśli zwyciężą Carlsen lub Caruana, będzie to najlepszy zawodnik w stawce po duecie C-C. Dwóch kolejnych arcymistrzów awansuje z cyklu Grand Prix FIDE, w którym prowadzą obecnie Azer Szachrijar Mamedżarow i Rosjanin Aleksander Griszczuk, a do rozegrania pozostały jeszcze turnieje w Hamburgu (4-18 listopada) i Tel Awiwie (10-24 grudnia).
 
Ostatni na liście turnieju kandydatów w Jekaterynburgu otrzyma "dziką kartę" od organizatorów, przy czym musi być uczestnikiem co najmniej dwóch z trzech imprez: Pucharu Świata, Grand Prix FIDE i Grand Swiss oraz zajmować miejsce w czołowej dziesiątce rankingu za ostatnie 12 miesięcy.
 
W turnieju na wyspie Man mógł wystartować także inny czołowy polski arcymistrz Jan-Krzysztof Duda, który znakomicie spisał się w turnieju o PŚ w Chanty-Mansyjsku, gdzie awansował do czołowej "16". 21-letni szachista zrezygnował jednak z tego występu ze względu na duże obciążenie startami jesienią.
 
Już 23 października rozpoczną się w Batumi drużynowe mistrzostwa Europy, w których Polacy wystartują w tym samym składzie, który przed rokiem wywalczyli czwarte miejsce w olimpiadzie szachowej. Z tą różnicą, że Duda, który po występie w PŚ znacznie poprawił swój ranking i został krajowym liderem, wystąpi na pierwszej szachownicy, a na kolejnych: Wojtaszek, Piorun, Jacek Tomczak i Kamil Dragun.
 
Efektem przyciągającej uwagę, ofensywnej gry Dudy w Chanty-Mansyjsku jest także zaproszenie na przyszłoroczny prestiżowy turniej w holenderskim Wijk aan Zee. Polak - 10. przed rokiem, wygrał Carslen przed Girim - otrzymał je jako pierwszy z uczestników.