Była dominatorka kategorii słomkowej liczy, że uda jej się wrócić na szczyt. Warunek jest jeden - pokonanie Waterson w nocy z soboty na niedzielę. Trzy porażki w ostatnich czterech pojedynkach nie wyglądają może najlepiej, ale trzeba przypomnieć, że Jędrzejczyk mierzyła się z czołowymi zawodniczkami świata (dwukrotnie z Rose Namajunas, raz z Valentiną Shevchenko oraz Tecią Torres). Z kolei "Karate Hottie" ma na koncie trzy wygrane z rzędu. Ostatnio zaskakująco łatwo wypunktowała Karolinę Kowalkiewicz.

 

W tym tygodniu najwięcej mówiło się o problemach Jędrzejczyk z wagą. W środę pojawiły się informacje o tym, że nie uda jej się zmieścić w limicie kategorii słomkowej (52 kg, 115 funtów). Amerykańskie media mówiły nawet o anulowaniu pojedynki, jednak Polka wszystkich uspokajała. Później stwierdziła nawet, że niepochlebne komentarze bardziej ją zmotywowały. Coś chyba w tym było, gdyż na piątkowej ceremonii ważenia spokojnie zmieściła się w określonym limicie.

 

- Świetnie potrafi wykorzystać swoje mocne strony. Wywodzi się z karate, ale ma też niebezpieczne rzuty przez biodro i dobrze kontroluje z góry. Fizycznie też się coraz bardziej wzmacnia. Dobrze pracuje na nogach i ma szybkie kopnięcia. Potrafi też płynnie zmieniać pozycję i często wyprowadza niebezpieczne, dla mnie faulujące, kopnięcia w okolice kolana. Rozpracowaliśmy ją dobrze - oceniła swoją rywalkę Jędrzejczyk.

 

Mistrzynią wagi słomkowej jest Zhang Weili, z którą Polka mogła bić się wcześniej. Największa organizacja MMA na świecie zaproponowała takie starcie, kiedy Chinka nie miała jeszcze pasa mistrzowskiego, jednak nie doszło do porozumienia między zainteresowanymi.

 

- Ludzie mogą mówić, że ja się bałam z nią bić, ale to wyglądało zupełnie inaczej. Zhang potrzebowała mnie w tamtym momencie bardziej niż ja jej - stwierdziła w rozmowie z Polsatsport.pl.

 

Zanim jednak Polka i Amerykanka wejdą do oktagonu, zobaczymy kilka innych ciekawych starć. Doświadczony Cub Swanson zmierzy się z wirtuozem parteru Kronem Gracie'em. Będzie to klasyczne starcie stójkowicza z grapplerem, a każdy z zawodników powinien mieć sporą przewagę w swojej ulubionej płaszczyźnie. Kluczowe mogą być więc... zapasy. Czy Brazylijczykowi uda się łatwo przenieść walkę do parteru?

 

Po blisko 600 dniach wróci Mackenzie Dern. Niepokonana Brazylijka po urodzeniu dziecka zmierzy się ze swoją rodaczką Amandą Ribas. 

 

Karta walk:

 

Karta główna:

 

k. słomkowa: Joanna Jędrzejczyk (15-3, 4 KO, 1 SUB) - Michelle Waterson (17-6, 3 KO, 9 SUB)
k. piórkowa: Cub Swanson (25-11, 11 KO, 4 SUB) - Kron Gracie (5-0, 5 SUB)

k. półśrednia: Niko Price (13-3-1NC, 9 KO, 3 SUB) - James Vick (13-4, 3 KO, 5 SUB)
k. słomkowa: Mackenzie Dern (7-0, 4 SUB) - Amanda Ribas (7-1, 3 KO, 3 SUB)
k. lekka: Matt Frevola (7-1-1, 1 KO, 3 SUB) - Luis Pena (7-1, 2 KO, 4 SUB)
k. średnia: Eryk Anders (12-4, 8 KO, 1 SUB) - Gerald Meerschaert (29-11, 6 KO, 21 SUB)

 

Karta wstępna:

 

k. półciężka: Ryan Spann - Devin Clark
k. musza: Deiveson Figueiredo - Tim Elliott
k. półśrednia: Max Griffin - Alex Morono
k. półśrednia: Miguel Baeza - Hector Aldana
k. średnia: Marvin Vettori - Andrew Sanchez
k. musza: JJ Aldrich - Lauren Mueller
k. kogucia: Marlon Vera - Andre Ewell

 

Transmisja gali w nocy z soboty na niedzielę od 2.00 w Polsacie Sport.