PlusLiga: Cuprum Lubin – poprawienie lokaty to plan minimum

Siatkówka

W mocno przebudowanym składzie Cuprum Lubin chce w nowym sezonie ekstraklasy siatkarzy poprawić 11. miejsce z poprzednich rozgrywek. – To plan minimum. Mam nadzieję, że postaramy się o kilka niespodzianek – zaznaczył Tomasz Tycel. Prezes klubu nie ukrywał, że okres między sezonami to dla niego zawsze czas najbardziej wytężonej pracy.

– Trzeba budować zespół, a do tego przygotować się organizacyjnie do nowego sezonu. To czas wielkiego wysiłku, zwłaszcza że obracamy się w ograniczonym budżecie. Wydaje mi się jednak, że dobrze przepracowaliśmy ten okres w tym roku – dodał.
 
Pierwszą ważną informacją było zatrzymanie na stanowisku pierwszego trenera Brazylijczyka Marcelo Fronckowiaka. Później nadszedł czas na zmiany w zespole, który został poważnie przebudowany. Z zawodników, którzy wcześniej odgrywali poważniejsze role, pozostali tylko Jędrzej Gruszczyński i Jakub Ziobrowski.
 
Udało się za to pozyskać Damiana Domagałę, Brazylijczyka Robinsona Dvoranena, Białorusina Makysma Morozowa, Mateusza Sacharewicza, Bartłomieja Lipińskiego, Kamila Maruszczyka oraz Portugalczyka Miguela Taverasa Rodriguesa.
 
– Bardzo liczymy na Miguela. Myślę, że to może być ważna postać naszej drużyny i to nie tylko dlatego, że występuje na kluczowej pozycji rozgrywającego. Ma już odpowiednie doświadczenie, ogranie i może pociągnąć za sobą zespół. Generalnie mamy kilku doświadczonych zawodników, ale głodnych sukcesu, a do tego młodzież z potencjałem. Moim zdaniem udało nam się stworzyć ciekawą mieszankę – dopowiedział szef Cuprum.
 
W poprzednich rozgrywkach zespół po sezonie zasadniczym był 12., ale w pojedynku o miejsce 11. okazał się dwa razy lepszy od drużyny z Bydgoszczy. W nowym sezonie planem minimum jest poprawienie tej lokaty.
 
– To plan minimum. Nie możemy się równać do tych najsilniejszych z największymi budżetami w lidze, ale będziemy chcieli sprawić kilka niespodzianek i być jak najwyżej. Może uda się zaskoczyć rywali. Mamy zespół, który jest mieszkanką młodości i doświadczenia, ale wszystkich łączy głód sukcesu. To może być nasz duży atut – ocenił Tycel.
 
W sparingach i turniejach przed startem sezonu nowe Cuprum zaprezentowało się obiecująco. Lubinianie zajęli m.in. drugie miejsce w imprezie w Solcu Kujawskim, gdzie zmierzyli się z Treflem Gdańsk i Onico Warszawa oraz wygrali memoriał Jana Rutyńskiego, pokonując w finale Jastrzębski Węgiel.
 
– Wiemy, że to tylko sparingi i rywale nie zawsze mogli wystąpić w najsilniejszym składzie, ale takie wygrane zawsze podbudowują. Poza tym już nawet nie chodzi o same wyniki, ale o grę, która była bardzo obiecująca. A pamiętajmy, że po przebudowie drużyny potrzebny jest pewien czas na zgranie i zrozumienie się na boisku. Dlatego z optymizmem czekamy na ligę – podsumował prezes.
 
Cuprum Lubin 2019/20:
 
[1] Bartłomiej Lipiński (Polska, 1996 – przyjmujący)
[2] Kamil Maruszczyk (Polska, 1993 – przyjmujący)
[6] Bartłomiej Zawalski (Polska, 1999 – środkowy)
[7] Maciej Gorzkiewicz (Polska, 1984 – rozgrywający)
[9] Jakub Ziobrowski (Polska, 1997 – atakujący)
[10] Robinson Dvoranen (Brazylia, 1983 – przyjmujący)
[11] Filip Biegun (Polska, 1996 – przyjmujący)
[12] Przemysław Smoliński (Polska, 1992 – środkowy)
[13] Jędrzej Gruszczyński (Polska, 1997 – libero)
[15] Miguel Tavares Rodrigues (Portugalia, 1993 – rozgrywający)
[16] Bartosz Makoś (Polska, 1998 – libero)
[17] Mateusz Sacharewicz (Polska, 1989 – środkowy)
[18] Damian Domagała (Polska, 1998 – atakujący)
[20] Maksim Marozau (Białoruś, 1989 – środkowy).
 
Trener: Marcelo Fronckowiak (Brazylia).
 
RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze